Warunkiem, który uruchamia kolejne transze 3-letniego programu opcyjnego w Ster-Projekcie jest wynik operacyjny. W ub.r. uprawnione osoby otrzymały 565 tys. akcji. W tym nie dostały papierów (226 tys.), bo spółka miała za niski zysk operacyjny (za 2003 r.). Kolejna pula (także 226 tys. akcji) miała być rozdysponowana w I połowie 2005 r.
Korekty wprowadzone do programu, które zostały zaakceptowane przez akcjonariuszy (przy 97-proc. poparciu) spowodują, że management nabędzie prawo do opcji - Udziałowcy doceniając wkład managementu w restrukturyzację firmy i przeprowadzenie udanej akwizycji spółki DRQ przyznali nam pakiet 180 tys. akcji - mówi Piotr Smólski, prezes Ster-Projektu. Także kolejna transza, która będzie rozdysponowana w przyszłym roku będzie "dostępna". - Jeśli zysk operacyjny za 2004 r. wyniesie 20 mln zł będziemy mogli objąć całą pulę liczącą 226 tys. akcji - dodaje prezes. We wcześniejszej wersji ten próg wynosił 21 mln zł. Co więcej, program opcyjny będzie uruchamiał się już od 14 mln zł zysku operacyjnego. Pakiet, który będzie wydany uprawnionym osobom, będzie rósł liniowo aż do wspomnianych już 20 mln zł.
Akcjonariusze podjęli także decyzję o nowym programie opcyjnym. Będzie obowiązywał do końca 2006 r. Akcje mają trafiać do zarządu po każdej akwizycji, którą zrealizuje Ster-Projekt. Papiery dostaną także zarządy wchłanianych spółek. W ten sposób na ich konta może trafić (przez cały okres obowiązywania programu) do 10% kapitału Ster-Projektu (po podwyższeniu o kapitały przejmowanych firm).