Nastroje na giełdach po obu stronach Atlantyku poprawiły się w poniedziałek dzięki niższym niż przed tygodniem cenom ropy naftowej. Zmniejszyły się bowiem obawy, że wysokie koszty paliw przyhamują wzrost gospodarczy oraz pogorszą wyniki przedsiębiorstw.
W Europie zdrożały akcje firm branży chemicznej, takich jak Bayer, Akzo Nobel i Rhodia. Na atrakcyjności zyskały też walory towarzystwa lotniczego Iberia, koncernu samochodowego DaimlerChrysler oraz potentata przemysłu elektronicznego Philips. Dołączył do nich Siemens, który otrzymał przychylną rekomendację od UBS.
Natomiast w odwrocie znalazły się ceny papierów linii lotniczych Lufthansa, które zapowiedziały sprzedaż akcji, aby pozyskać środki na zakup samolotów. Pozbywano się też walorów firmy fonograficznej EMI, która poniosła w minionym roku stratę, oraz Telecom Italia i spółki naftowej Total, gdyż ich udziałowcy nie otrzymają dywidendy.
Ponieważ w ciągu dnia spadek cen ropy naftowej został odwrócony, doszło do zahamowania lub osłabienia ogólnego wzrostu indeksów giełdowych. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie niższym o 0,06%. CAC-40 zyskał 0,6%, a DAX podniósł się o 0,94%.
Na rynkach nowojorskich perspektywa znacznych zamówień pobudziła zwyżkę notowań Boeinga, a pozytywna ocena przez Merrill Lynch - wzrost ceny akcji producenta maszyn budowlanych Caterpillar. Zdrożały walory towarzystw lotniczych, zwłaszcza Delta Air Lines, oraz potentatów informatycznych Microsoft i Intel. Papiery banku Wells Fargo zyskały dzięki możliwości przejęcia Strong Capital Management, a akcje wytwórcy sprzętu telekomunikacyjnego Lucent Technologies - w związku z zakupem firmy Telica. Powodzeniem cieszyły się walory dostawcy oprogramowania PeopleSoft, który liczy na większy zbyt.