Reklama

MSP: Debiut PKO BP na GPW mógłby ułatwić bankowi zakup akcji PZU

Warszawa, 27.05.2004 (ISB) - Debiut giełdowy banku PKO BP SA nie tylko nie przekreśla ewentualnego połączenia - kapitałowego lub tylko ofertowego - z PZU SA, a nawet je ułatwia, dając największemu bankowi detalicznemu możliwość sfinansowania zakupu akcji ubezpieczyciela ze środków pozyskanych z emisji publicznej, powiedział w czwartek minister skarbu Jacek Socha. Odpowiadając na pytania posłów w Sejmie

Publikacja: 27.05.2004 13:41

Socha powiedział, że wprowadzenie akcji PKO BP na giełdę, planowane na koniec tego roku, nie przekreśla w żaden sposób dalszych możliwości współpracy między PKO BP a PZU.

?Mało tego, bym powiedział, że możliwości znalezienia środków finansowych poprzez emisję akcji na rynku publicznym wręcz zwiększają, gdyby była potrzeba tworzenia takiej grupy, możliwości finansowania nabycia akcji spółki PZU przez bank PKO BP" - powiedział minister.

Dodał, że otwartym pytaniem pozostaje, czy utworzenie bancassurance na bazie PKO BP i PZU ?ma efekt pozytywny, jeśli chodzi o fuzję kapitałową".

?Wszelkie działania ministra skarbu, które są czynione w tej chwili, nie przekreślają w przyszłości powrotu do tworzenia grupy kapitałowej, (...) a wręcz takie możliwości zwiększają poprzez dostęp PKO BP do kapitałów na rynku giełdowym" - podkreślił Socha.

W ubiegłotygodniowym wywiadzie dla ?Gazety Wyborczej" Socha powiedział, że plany poprzedniego kierownictwa MSP dotyczące fuzji PKO BP i PZU to zły pomysł m.in. ze względu na to, że jego realizacja opóźniałaby debiut giełdowy PKO BP.

Reklama
Reklama

Minister powiedział wówczas, że taka fuzja wymagałaby głębokich zmian w obu firmach, które mają różną strukturę, kulturę korporacyjną i działają na innym rynku. Dodawał przy tym jednak, że gdyby na giełdzie znalazło się także PZU, ścieżka do dalszej współpracy nie byłaby zamknięta.

Jeszcze w kwietniu, jako przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) Socha mówił agencji ISB, że debiut publiczny PZU, możliwy w 2004 roku, to najlepsze rozwiązanie sporu MSP i holenderskiego koncernu Eureko.

Eureko, które w konsorcjum z Bankiem Millennium posiada 31% akcji PZU, domaga się kolejnych 21% akcji, obiecanych przez MSP w drugiej umowie prywatyzacyjnej, i jak najszybszej oferty publicznej ubezpieczyciela. Sprawa znalazła finał w sądzie arbitrażowym, który do końca roku powinien wydać wyrok.

W czwartek Socha zapowiedział, że przedstawi Radzie Ministrów, a być może również parlamentowi, jakimi argumentami dysponuje w procesie arbitrażowym z Eureko.

Wcześniej w maju minister mówił, że przeprowadzenie prywatyzacji PKO BP to jedyna możliwość uzyskania zaplanowanych tegorocznych wpływów z prywatyzacji, zapisanych na 8,8 mld zł brutto i 7,0 mld zł netto. Według planów resortu przewiduje się docelowo zachowanie 51% banku w rękach państwa.

Zdaniem analityków, planowana na czwarty kwartał br. sprzedaż 30% akcji PKO BP może dać 4-6 mld zł wpływów prywatyzacyjnych. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama