Reklama

Wizytówka

Publikacja: 02.06.2004 11:06

Kandydat wchodzi do mojego pokoju. Siadamy. Spokojnie rozkładam swoje notatki i wyjmuję wizytówkę. Kandydat patrzy na nią, po czym wkłada do kieszeni i nie daje mi swojej w zamian.

Drugi kandydat nie zdążył nawet usiąść spokojnie i już wyciąga w moim kierunku wizytówkę, choć mam zajęte ręce wyjmowaniem notesów.

Trzeci kandydat dziękuje za moją wizytówkę i przeprasza, że nie ma swojej, bo zostawił w samochodzie, a tak naprawdę to rzadko ją ma przy sobie.

Czwarty kandydat wyciąga wizytówkę i długopis. Zamazuje nerwowo tytuł, ponieważ jest tam błąd w wydruku i od razu pisze swój numer telefonu komórkowego.

Piąty kandydat przyjmuje moją wizytówkę z paniką w oczach. Masuje garnitur i wyciąga gruby portfel. Faktura ze stacji benzynowej wypada na podłogę. Wsadza nos do portfela, ale nic nie może znaleźć. W końcu podaje mi wizytówkę z ręcznie napisanym numerem NIP.

Reklama
Reklama

Szósty kandydat mówi bezpośrednio, że się nie zrewanżuje, ponieważ występuje prywatnie i nie chce dać wizytówki firmowej.

Siódmy kandydat zostawia wizytówkę na stole, po czym rozkłada na niej swoje notatki.

Otóż przytoczę objawy siedmiu grzechów rozpoczęcia spotkania kwalifikacyjnego: brak chęci do rozmowy, brak spokoju wewnętrznego, poczucie winy, brak samodowartościowania, brak skupienia, nadmierne poczucie obowiązku, brak celu lub konsekwencji.

Już wszyscy kandydaci wywarli na mnie pierwsze wrażenie. Jakie? Nieszybko oceniam ludzi, ale przyznam się, że prawie zawsze po spotkaniu widzę spójność między oceną rozmowy kwalifikacyjnej a sposobem, w jaki kandydat poddaje się rytuałowi wymiany wizytówek. n

Autor jest absolwentem ESCP - wiodącej szkoły biznesu we Francji. W 1991 r. utworzył NAJ - pierwszą w Polsce agencję rekrutacyjną, a następnie biuro TranSearch, wyspecjalizowane w poszukiwaniach międzynarodowych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama