Brytyjczycy zapłacą gotówką za pakiet akcji firmy z Monako 162 mln euro. To część nowej strategii Cable & Wireless, który po sprzedaży nierentownego amerykańskiego oddziału w styczniu, postanowił podbić choć część rynku europejskiego. Pozostałe papiery Monaco Telecom pozostaną w rękach tamtejszej rodziny książęcej, która jeszcze musi wyrazić zgodę na zmiany w strukturze własnościowej spółki.

Vivendi szacuje, że dzięki transakcji pozyska nawet nie 161 mln, ale ok. 169 mln euro, ponieważ dodatkowe ponad 7 mln euro ma otrzymać w formie dywidendy. Sprzedaż tych aktywów jest dla potentata medialnego kolejnym etapem realizacji strategii redukowania zadłużenia. Obecnie przekracza ono 8 mld euro, ale na koniec roku ma spaść poniżej 5 mld euro. Te działania docenia agencja Standard & Poor?s, która we wtorek podniosła rating francuskiej spółki do najniższego poziomu inwestycyjnego. Przez ostatnie dwa lata oceniała Vivendi na poziomie "śmieciowym". W 2002 r. dług Vivendi grubo przekraczał 20 mld euro.

Monaco Telecom powstał w 1997 r., kiedy rodzina książęca złamała monopol i sprzedała część akcji miejscowej telekomunikacji spółkom prywatnym. W 2003 r. spółka miała zysk netto 18 mln euro, przy przychodach 172 mln euro. Spółka świadczy usługi zarówno z zakresu telefonii stacjonarnej, jak i komórkowej oraz oferuje dostęp do internetu i sieci telewizji kablowych w Monako. W 2000 r. rozpoczęła działalność w Kosowie, a w ubiegłym roku otrzymała w konsorcjum z innymi firmami licencję na świadczenie usług telekomunikacyjnych w Afganistanie.

Morgan Stanley zmienia rekomendacje dla telekomów

Analitycy banku inwestycyjnego Morgan Stanley obniżyli wczoraj rekomendacje dla akcji kilku europejskich koncernów telekomunikacyjnych - brytyjskiego BT Group (z "tak jak rynek" do "poniżej rynku") oraz holenderskiego KPN, norweskiego Telenoru i Telekom Austria (z "powyżej rynku" do "tak jak rynek"). Decyzję uzasadnili rosnącą konkurencją w branży i kosztownym poszerzaniem usług internetowych. Jednocześnie podnieśli rekomendację dla Deutsche Telekom i Telecom Italia (z "tak jak rynek" do "powyżej rynku") i dla szwedzko-fińskiej TeliiSonery (z "poniżej rynku" do "tak jak rynek") oraz utrzymali na dotychczasowym poziomie ocenę France Telecom ("powyżej rynku"). Eksperci Morgana oceniają, że akcje europejskich telekomów powinny dać w perspektywie roku średnią stopę zwrotu na poziomie 21%.