Komentując wyniki banków po pierwszym kwartale analitycy napisali, że wyniki banków okazały się lepsze od oczekiwań z powodu niskich prognoz, a nie z powodu nadzwyczajnie wysokich zysków.
"Utrzymują się trendy zaobserwowane w IV kwartale ubiegłego roku. Poprawiły się wyniki z operacji finansowych [...], stabilne były marże odsetkowe [...] nie wzrosły zbytnio przychody odsetkowe" - czytamy w raporcie poświęconym bankom.
Zdaniem analityków poprawy wyników można spodziewać się jedynie wtedy, kiedy zwiększą się przychody.
"Źródłem poprawy nie będą niższe koszty (może za wyjątkiem Kredyt Banku i Handlowego). [...] Stawki podatkowe już spadły [...], tak więc jedyną szansą na poprawę wyników są zwiększone przychody. Stopy rynkowe raczej będą rosły, więc nie ma co liczyć na zyski kapitałowe na obligacjach, a konkurencja w sektorze ogranicza wzrost opłat i prowizji oraz marż odsetkowych" - napisali autorzy raportu.
Analitycy podtrzymali dotychczasowe rekomendacje dla siedmiu banków giełdowych: trzymaj w przypadku Pekao SA, BZ WBK, ING BSK, sprzedaj dla BPH, Kredyt Banku oraz redukuj dla Handlowego i Millennium.