Wczoraj tuż po 10.00 doszło do ośmiu umówionych transakcji. W największej z nich właściciela zmieniło 500 tys. walorów warszawskiej spółki (2,5% kapitału) w najmniejszej niecałe 44 tys. (0,2%). Po ich przeprowadzeniu notowania zaczęły rosnąć. Kurs zwyżkował nawet o 7% w porównaniu ze środowym zamknięciem, do 17,1 zł. Na koniec sesji po wzroście o 3,8% walory wyceniano na 16,6 zł. Obroty akcjami Rolimpeksu wyniosły ponad 63 mln zł (wyższe były tylko w przypadku Pekao), a wolumen przekroczył 2 mln papierów (dzień wcześniej 4,4 tys.). Był najwyższy w historii.
Bank sprzedał ze stratą
Jeszcze w trakcie sesji przedstawiciele EBOiR potwierdzili sprzedaż akcji Rolimpeksu, producenta m.in. pasz przemysłowych i nasion, posiadającego też kilka elewatorów do przechowywania zboża. - Kupiliśmy akcje w 1996 roku i wyjście z inwestycji jest naturalne - powiedział Reuterowi Axel Reiserer, rzecznik EBOiR w Londynie. Z naszych danych wynika, że bank obejmował papiery Rolimpeksu po 20 zł. Na inwestycji stracił więc 9 mln zł.
Weszły polskie
instytucje