Reklama

BPH zapowiada wyższą efektywność

BPH ogłosił nową strategię, która zakłada osiągnięcie w 2006 roku wskaźnika zwrotu z kapitału (dla zysku brutto) w wysokości 22%. Bank chce osiągnąć zakładany cel poprzez zwiększenie dochodów.

Publikacja: 08.06.2004 09:03

W I kwartale bank osiągnął zwrot z kapitału w wysokości 12%. Poza poprawą wskaźnika (ROE) bank chce poprawić wskaźnik kosztów do dochodu, obniżając go do 51%. Obecnie wynosi 63,8%. Wiceprezes banku Mariusz Grendowicz podkreślił, że poprawa tego wskaźnika będzie głównie rezultatem wzrostu przychodów. Dodał również, że prognoza wzrostu ROE nie brała pod uwagę obniżenia kapitału banku.

Więcej placówek

Postawione cele spółka chce osiągnąć przez zwiększenie sieci placówek oraz poprawę obsługi klientów i nowe produkty. W zakresie detalu BPH stawia na zwiększenie udziału w rynku kredytów hipotecznych (w całości portfela) do 25%, z około 18% obecnie, sprzedaży kart kredytowych (ich liczba ma wzrosnąć do końca roku do 250 tys., z 100 tys. w ub.r.) oraz rozwój oferty dla średnio zamożnych i zamożnych klientów. W bankowości korporacyjnej chce wdrożyć nowoczesny system zarządzania relacjami z klientem oraz planuje wzrost usług bankowości transakcyjnej.

Do końca 2006 roku BPH chce otworzyć 77 jednostek, tak, żeby ich liczba wzrosła do 550-600. W ostatnich latach bank zamknął część oddziałów, co było związane z fuzją BPH PBK.

10 tysięcy pracowników

Reklama
Reklama

Bank chce również przeprowadzić reorganizację zatrudnienia. Zakłada przy tym, że redukcja osób pracujących w spółce wyniesie około 3% rocznie. Jednocześnie bank będzie zatrudniał pracowników do nowych placówek. Dlatego po zakończeniu tego procesu zatrudnienie wyniesie około 10 tys. - mniej więcej tyle samo ile teraz. Według M. Grendowicza, inwestycje związane z nową strategią będą kosztować około 100 mln zł.

Ogłoszenie nowej strategii nie wpłynęło znacząco na cenę akcji BPH. Wczoraj kurs spółki wzrósł o 0,5%, do 415 zł.

Marcin Materna,

analityk DM Millennium

BPH przedstawił bardzo ambitne plany. Spółce będzie ciężko je osiągnąć bez restrukturyzacji kapitałów. Oznacza to, że BPH będzie musiał przeznaczać na dywidendę prawie cały wypracowany zysk.

Plany BPH, który chce zwiększać efektywność przez wzrost udziału w rynku, mogą blokować inne banki, które też mają podobne zamierzenia. Natomiast zbyt agresywna polityka rozwoju może doprowadzić do wzrostu ryzyka kredytowego, za który przyjdzie zapłacić w momencie ochłodzenia koniunktury gospodarczej. Zapowiedź poprawy efektywności nie jest odzwierciedlona w rynkowej wycenie akcji. Być może inwestorzy podchodzą sceptycznie do planów spółki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama