Russian Trading System, instytucja organizująca obrót rosyjskimi akcjami, poszła w ślady renomowanych giełd zachodnich, takich jak London Stock Exchange, Deutsche Boerse czy Euronext, które w ostatnich latach również zmieniały sposób tworzenia wskaźników, opierając się na free float. Wcześniej udział spółek w rosyjskim indeksie ustalano na podstawie wartości rynkowej spółki.

Nowy sposób tworzenia RTS-a oznacza, że ok. 30-proc. udział w tym wskaźniku będzie miał największy rosyjski koncern naftowy Łukoil. Do tej pory również ta firma była liderem indeksu, ale z niespełna 16-proc. udziałem. Stracą inni potentaci tej branży, tacy jak Jukos i Sibnieft, a także potentat branży energetycznej Jednolite Systemy Energetyczne (UES). Wśród największych spółek, które skorzystają na zmianach, znajdzie się natomiast koncern górniczy Norylski Nikiel.

W skład indeksu RTS wchodzi obecnie 68 spółek.