Założenia zakładają wzrost PKB o 5,0% (wobec 5,0% zapisanych na 2004 rok w tegorocznym budżecie) i inflację średnioroczną w wysokości 2,8% (wobec 2,0% w budżecie 2004).
Kwota 38,8 mld zł deficytu w 2005 roku była wymieniania już w średniookresowej strategii finansów publicznych, przyjętej przez rząd jesienią ubiegłego roku. Także w kwietniu kwotę tę przyjęto jako wyjściową przy pracach nad przyszłorocznym budżetem.
Minister finansów Andrzej Raczko powiedział podczas konferencji prasowej, że zgodnie z założeniami do budżetu na rok 2005 wydatki w przyszłym roku wyniosą 207,2 mld zł, tj. 3,7% więcej niż w 2004 roku, a dochody wzrosną o 9,0% do 168,4 mld zł.
Ustawa budżetowa na 2004 rok przewiduje, że wydatki wyniosą 199,851 mld zł, dochody 154,552 mld zł, a deficyt 45,299 mld zł.
"Wzrost wydatków budżetowych związany jest m.in. ze składką do Unii Europejskiej" - powiedział Raczko podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.