Reklama

Bilans płatniczy za kwiecień nie przyniesie zmiany pozytywnych trendów - analitycy

Warszawa, 14.06.2004 (ISB) - Kwietniowe dane o bilansie płatniczym nie popsują dobrego obrazu sektora płatniczego w Polsce, uważają ekonomiści. Duża niestabilność nowej metodologii Narodowego Banku Polskiego (NBP) powoduje bardzo duże rozbieżności w oczekiwaniach ekonomistów. Z przeprowadzonej przez agencję ISB ankiety wynika, że deficyt na rachunku obrotów bieżących w kwietniu wyniósł od 145 do 815 mln euro, co daje średnią na poziomie 402,6 mln euro.

Publikacja: 16.06.2004 11:19

Deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w marcu 519 mln euro wobec deficytu na poziomie 101 mln euro w lutym (dane zrewidowane). Deficyt handlowy wyniósł w marcu 744 mln euro wobec deficytu 218 mln euro (dane zrewidowane) w poprzednim miesiącu.

Ankietowani przez ISB ekonomiści oczekują deficytu handlowego na poziomie 400-885 mln euro, co daje średnią 663,4 mln euro.

Duża rozbieżność w oczekiwaniach wynika z niestabilności tego wskaźnika po wprowadzeniu od początku tego roku nowej metodologii liczenia deficytu C/A przez NBP.

?Oczekiwania rynku są bardzo różne, ale to wynika z niestabilności nowej metodologii NBP" - powiedział Marcin Mróz, ekonomista Societe-Generale.

Przy podawaniu comiesięcznych danych NBP od kilku miesięcy rewiduje jednocześnie dane za wcześniejsze okresy.

Reklama
Reklama

Zdaniem Mroza wskaźnik ten, mimo tak rozstrzelonych oczekiwań, jest nadal bardzo korzystny.

?Nie zmienia się ogólny obraz sektora płatniczego Polski" - powiedział Mróz.

?To ciągle bardzo dobra sytuacja z dobrym pokryciem importu rezerwami walutowymi, z niskim deficytem na rachunku obrotów bieżących jako procent PKB" - uważa ekonomista Societe-Generale.

Zdaniem Marcina Mrowca z Banku BPH, w kwietniu nieco mniejsza mogłaby być wartość importu.

?Przed wejściem do Unii Europejskiej importerzy mogli troszkę odczekać, ponieważ po 1 maja zmienił się sposób odprowadzania VAT-u, w efekcie mają oni przez kilka tygodni więcej pieniędzy w obrocie" - powiedział ekonomista BPH.

Eksport liczony w euro wzrósł w marcu o 8,5% r/r (376 mln euro) do 4,79 mld euro, a import zwiększył się o 11,7% r/r (579 mln euro) do 5,53 mld euro.

Reklama
Reklama

Dane kwietniowe nie powinny jednak zaskoczyć rynku ani pozytywnie, ani negatywnie.

?Jakakolwiek ta dana będzie, nie zmieni dobrego obrazu sektora płatniczego, więc tak naprawdę nie będą to informacje, którymi ktokolwiek na rynku powinien się ekscytować" - uważa Mróz.

Dane o kwietniowym bilansie płatniczym NBP poda w środę, 16 czerwca, o godzinie 16:00.

Mirosław Kuk

(ISB)

qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama