Reklama

Kto bije w Brokera FM?

Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zajęła się okolicznościami ujawnienia niekorzystnego dla właściciela radia RMF raportu CR Media Consulting. Niewykluczone że zajmie się jeszcze jedną sprawą. Do mediów trafił list, w którym KRRiT wzywa zarząd RMF FM, aby przedstawił sytuację finansową spółki. Adresat pisma nie otrzymał.

Publikacja: 18.06.2004 09:00

W środę firma CR Media opublikowała w internecie raport poświęcony grupie kapitałowej Brokera FM. Autorzy dokumentu stwierdzili, że może on stanowić przewodnik po prospekcie emisyjnym spółki. Zawiera opinie podważające dane opublikowane przez Brokera. Sprawą zajęła się KPWiG. Poinformowała wczoraj, że bada, czy ujawnienie raportu CR Media Consulting i jego treść nie stanowią manipulacji instrumentem finansowym. Powołała się na artykuł 97 ustawy Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Komisja zwróciła się również do domu maklerskiego, oferującego akcje Brokera FM, aby odniósł się do treści raportu.

Broker FM wyjaśnia

Broker FM wydał oświadczenie, w którym szczegółowo odniósł się do zarzutów postawionych w raporcie CR MC. Zarząd Brokera zapewnił, że dane w prospekcie są rzetelne. Wskazał, że CR Media jest właścicielem spółki Ad.point, posiadającej 9 stacji radiowych, i prowadzi działalność konkurencyjną wobec Brokera FM. Dlatego, zdaniem zarządu, twierdzenia i szacunki zawarte w raporcie pozbawione są analitycznego obiektywizmu, a przygotowane zostały w warunkach konfliktu interesów. Potem w kilku punktach przedstawiono kontrargumenty obalające tezy CR MC. Dla przykładu podajmy, że analitycy CR MC szacowali wielkość przychodów netto ze sprzedaży czasu reklamowego RMF FM za 2003 r. na 89,4 mln zł. Tymczasem, według zaudytowanych danych opublikowanych przez Brokera w prospekcie, było to 108,3 mln zł. Pełne wyjaśnienie można przeczytać m.in. na stronach internetowych www.rmf.fm.

Wczoraj kamyk do ogródka wybierającej się na giełdę firmy wrzucił Włodzimierz Czarzasty, sekretarz KRRiT.

Włodzimierz Czarzasty pyta o RMF

Reklama
Reklama

Do mediów trafiło pismo z informacją, że Danuta Waniek, przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wezwała przedstawicieli RMF do wyjaśnienia sytuacji finansowej spółki. Pod informacją podpisał się Tomasz Sawicki, doradca Włodzimierza Czarzastego.

Gdy spytaliśmy D. Waniek o pismo, oświadczyła, że list ten został wysłany bez jej wiedzy i szkodzi wizerunkowi KRRiT.

Co chce wyjaśnić W. Czarzasty? Czy dane finansowe ujawnione w sprawozdaniu finansowym za 2003 r., rejestrze zastawów i prospekcie emisyjnym nie wskazują na możliwość utraty przez RMF kontroli nad działalnością nadawcy. Spytaliśmy go, czemu teraz stawia takie pytanie i czy chce zaszkodzić emisji publicznej akcji grupy Broker FM. - Mam prawo w każdej chwili złożyć wniosek. Moje zapytanie nie miało nic wspólnego z planami giełdowymi RMF - odpowiedział W. Czarzasty. Nie chciał udzielić odpowiedzi na pytania: czy widział wcześniej raporty finansowe spółki i czy zaczął interweniować dopiero po publikacji prospektu emisyjnego. - Przeglądam wszystkie dokumenty firm, które otrzymują od nas koncesje. Jeżeli czytam prospekt emisyjny i pojawiają się jakieś wątpliwości, to mam prawo do zadania pytań. Więcej nic na ten temat nie powiem - stwierdził W. Czarzasty.

Danuta Waniek w specjalnym oświadczeniu przyznała, że 1 lipca przedstawiciele RMF FM będą odpowiadali na pytania KRRiT. Będą one dotyczyły jednak wyłącznie sprawozdania finansowego za 2003 r., a nie prospektu emisyjnego. D. Waniek napisała też, że ujawnienie tej informacji przez Włodzimierza Czarzastego jest działaniem podjętym bez upoważnienia członków Krajowej Rady i bez jej wiedzy. "Ta inicjatywa szkodzi zarówno wizerunkowi Krajowej Rady, która jest ciałem kolegialnym, jak i tworzeniu obiektywnych warunków do oceny sytuacji finansowej spółki" - czytamy w oświadczeniu.

- Wiemy o piśmie od mediów. Spółka go jeszcze nie dostała - powiedziała Anna Kozłowska, rzecznik Brokera FM.A zarządzający dobrze

oceniają ofertę

Reklama
Reklama

Mimo że atmosfera wokół oferty Brokera FM gęstnieje, według zarządzających funduszami, właściciel RMF FM bez problemu powinien zamknąć ofertę publiczną - nawet jeśli cena emisyjna zostanie ustalona wysoko, wyżej niż wynoszą wyceny jej światowych konkurentów.

- Wydaje się, że jest duża szansa na powodzenie emisji, bo w dalszym ciągu mamy zainteresowanie ofertami na rynku pierwotnym. Przedział cenowy jest dość wysoki w porównaniu z całym rynkiem, ale z drugiej strony jest to sektor medialny, który historycznie jest wyżej wyceniany niż inne - powiedział agencji Reutera jeden z zarządzających.

Jak policzyło Erste Securities (oferuje akcje Brokera FM za granicą), wskaźnik cena/zysk Brokera liczony na 2004 r. przy cenie 100 złotych za akcję, to prawie 36. Dla światowej branży radiowej - nieco ponad 27. Trzeba pamiętać jednak, że wysoki C/Z, a ściślej niski zysk, to efekt znacznych kosztów finansowych, których firma się zapewne pozbędzie po ofercie. Erste wyceniło wartość firmy na 104-112 zł na akcję. Michał Mierzwa, analityk biura, zapewnił, że zagranica jest zainteresowana ofertą radiowej grupy.

- Oferta Brokera to ciekawy projekt, właściwie jedyna alternatywa dla Agory. Myślę, że dobrze jest mieć taką spółkę w portfelu. Patrząc na to, co się dzieje na rynku, pewnie będziemy mieli nadsubskrypcję. Oczywiście to, czy zdecydujemy się na kupno, zależy od ostatecznej ceny - powiedział Marek Sojka, główny strateg PTE PZU.

Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama