- Zakończyliśmy spór. Obie strony chcą skupić się na rozwoju firmy - komentuje Henryk Owczarek, prezes i akcjonariusz Suwar. Dobre postrzeganie przez inwestorów mają zapewnić Suwarom uchwały podjęte na walnym zgromadzeniu 29 czerwca. Spółka ma zobowiązać się do przestrzegania wszystkich zasad ładu korporacyjnego, w pięcioosobowej radzie nadzorczej ma zasiąść 3 członków niezależnych, a akcjonariusze mają mieć zagwarantowaną kontrolę nad zarządem we wszystkich strategicznych decyzjach.
- Najważniejsze, aby zarząd i rada wybrane na nową kadencję szybko przedstawiły strategię rozwoju spółki - uważa Witold Kowalczuk, akcjonariusz, do tej pory w opozycji do zarządu. Prezes Owczarek zdradza, że firma pracuje nad kilkoma projektami. Chce m.in. wejść na nowy dla niej rynek produkcji opakowań plastikowych substancji do ochrony roślin.
Podpisane porozumienie składa się z kilku elementów. Po pierwsze, Suwary znów są całkowitym właścicielem Suwar-Packing. Swoje udziały sprzedał Henryk Owczarek, po cenie, po jakiej je objął - 105 tys. zł. Drugi element porozumienia to wycofanie przez prywatnych akcjonariuszy - Witolda Kowalczuka i Kazimierza Żmudzina - pozwów sądowych przeciwko członkom zarządu (nie ustało natomiast postępowanie na drodze karnej). Trzej akcjonariusze: Witold Kowalczuk, Kazimierz Żmudzin oraz Marek Owczarek zawiązali porozumienie. W sumie dysponują ponad 20% akcji. Dla wzrostu wartości spółki chcą razem kształtować skład zarządu czy głosować w najważniejszych sprawach.
Ostatnim elementem porozumienia są opcje kupna giełdowych akcji (w sumie 6,2%) przez Witolda Kowalczuka i Kazimierza Żmudzina, które dziś są w rękach Suwary-Packing. Akcjonariusze mają prawo kupić papiery w 2007 r. po cenie rynkowej (a tym samym wzmocnić siłę w rozdrobnionym akcjonariacie), o ile cele zawartego właśnie porozumienia nie zostaną osiągnięte.
Jak zaczął się konflikt?