Na pytanie, czy istnieje jeszcze plan Hausnera, premier odpowiedział: "Jest plan naprawy finansów publicznych. Z dwóch elementów rzeczywiście się wycofaliśmy, ale były one raczej symboliczne i tak nie przynosiły większych oszczędności".
Te dwa elementy to weryfikacja rent i emerytur i wyrównywanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
Premier zapewnił jednak, że w przypadku, gdyby wicepremier rzeczywiście planować odejść z rządu, będzie się starał go przekonać, aby w jego gabinecie pozostał.
"Oczywiście, że będę wicepremiera zatrzymywał, jeżeli faktycznie by chciał" - powiedział Belka.
Zaznaczył jednak, że spekulacje o odejściu Hausnera mają swoje przyczyny. Chodzi tu przede wszystkim o zmiany w programie naprawy finansów publicznych, których m.in. żądała Socjaldemokracja Polska (SDPL) w zamian za udzielenie rządowi Beli w czwartek poparcia w wotum zaufania.