Lepsze wyniki finansowe spółka osiągała w 1996 i 1997 r. Po giełdowym debiucie, pod koniec 1997 r., rezultaty znacznie się pogorszyły. Po trzecim kwartale 1999 r. strata za cztery kwartały wyniosła rekordowe 11,2 mln zł. Dopiero od początku 2003 roku spółka ponownie zaczęła przynosić zyski, jednak trudno jest mówić o regularności. W trzecim kwartale zeszłego roku firma zarobiła 2,5 mln zł, w pierwszych trzech miesiącach tego roku straciła 0,7 mln zł. Na koniec marca 2004 roku przychody wyniosły 435 mln zł i były najwyższe w historii.
Mimo poprawy wyników finansowych, stopa zwrotu z kapitału własnego wynosi tylko 3,7%. To znacznie mniej niż oscylująca wokół 7,5% rentowność 10-letnich obligacji skarbowych. Z punktu widzenia tego wskaźnika, inwestycja w akcje Hutmena jest nieuzasadniona. Wskaźnik cena/zysk wynosi w tej chwili 15. Zakładając, że na koniec roku zysk wyniesie 4,4 mln zł (tyle prognozował w rekomendacji z września zeszłego roku S. Słomka, analityk BDM PKO BP), a liczba akcji zwiększy się do 8 532 tys., EPS (zysk na akcję) wyniesie 0,52 zł. Przy kursie 15 zł, C/Z wzrośnie do 29. To dużo, biorąc pod uwagę, że wskaźnik dla średnich spółek cyklicznych notowanych na GPW nie przekracza z reguły 20.