Przeniesienie na Wartę praw do akcji Agropolisy nastąpiło 30 grudnia ub.r. Sprzedającymi były giełdowy Kredyt Bank (28,58% akcji) oraz belgijska firma KBC Insurance (70,1%). Ceny, jaką Warta zapłaciła za Agropolisę, nie ujawniono. Rynek spodziewał się, że będzie niska, bo transakcja odbywała się wewnątrz grupy KBC (większościowy akcjonariusz Warty i Kredyt Banku). I była.
Przez wirtualne rezerwy
Z ostatniego raportu kwartalnego Warty wynika, że wyłożyła 20,42 mln zł. Co więcej, zastrzegła sobie możliwość kwartalnej korekty ceny do 31 grudnia 2007 r. Mogła ją obniżyć, gdyby okazało się, że poziom rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, stanowiących pokrycie zobowiązań wobec klientów Agropolisy, jest niewystarczający. Z czego zresztą skorzystała, obniżając cenę do 12,35 mln zł, po podliczeniu 2003 r.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w ostatnich dniach audytorzy z KBC uznali, iż kwota, jaką belgijska firma uzyskała z tej transakcji, jest zbyt niska. Dlaczego? Audytorzy ustalili, że rezerwy utworzone przez Agropolisę są za wysokie. Oznacza to, że wartość spółki została zaniżona i Warta będzie musiała zwrócić pieniądze. Ile? Oficjalnie nie wiadomo. Lidia Deja, rzecznik Warty, twierdzi: Wycena została przeprowadzona przez dwa niezależne banki inwestycyjne i nie ma podstaw do stwierdzenia o zaniżeniu jej wartości. Według niej, Warta nie jest zobligowana do zapłacenia jakichkolwiek pieniędzy.
Drobni dostaną więcej?