Reklama

Grzywną w inwestora

- Inwestor, który nie przekaże przedsiębiorstwu maklerskiemu numeru identyfikacji podatkowej (NIP), może być ukarany finansowo. - Odsetki od kredytów na zakup papierów wartościowych stanowią koszt uzyskania przychodu. - Od sprzedanych 31 grudnia akcji nie zapłacimy podatku za dany rok, ale od kontraktów - owszem.

Publikacja: 06.07.2004 09:12

Biura maklerskie mają obowiązek zbierania informacji o dochodach ze sprzedaży papierów wartościowych. Muszą je przekazać inwestorom i fiskusowi. Na potrzeby tego drugiego powinny podawać numery identyfikacji podatkowej klientów, popularne NIP-y. Ministerstwo Finansów stoi na stanowisku, że "na inwestorach jako podatnikach ciąży obowiązek ewidencyjny w rozumieniu ustawy o NIP oraz obowiązek podania NIP biurom maklerskim". Ci giełdowi gracze, którzy nie posiadają numeru, powinni wystąpić z wnioskiem o jego nadanie do urzędu skarbowego. Jednocześnie, jak twierdzi ministerstwo, dom maklerski może "poskarżyć się" do urzędu skarbowego, że podatnik nie chce ujawnić NIP -u. W takim przypadku inwestor może zostać ukarany grzywną.

Kłopotliwe transakcje

z 31 grudnia

Wątpliwości podatkowe budzą też transakcje, których dokonamy 31 grudnia danego roku. Okazuje się, że to, czy zapłacimy podatek w ramach rozliczenia operacji za dany rok, czy też dopiero za następny, zależy od rodzaju instrumentu, którego transakcja dotyczy. Ministerstwo Finansów przywołuje przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, uznającej za przychody z kapitałów pieniężnych należne przychody - choćby nawet nie zostały faktycznie otrzymane - z odpłatnego zbycia papierów wartościowych i realizacji praw z nich wynikających. Na tej podstawie ministerstwo każe stosować przy obliczaniu podatku metodę memoriałową, w której dla rozliczenia nie jest ważny rzeczywisty przepływ środków pieniężnych. Z drugiej strony, resort wskazuje na Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Wynika z niego, że przychód następuje dopiero w momencie przeniesienia własności papieru wartościowego na kupującego. To w przypadku akcji, ze względu na funkcjonujący system rozliczeniowy (tzw. T+3), ma miejsce dopiero po trzech dniach roboczych od daty zawarcia transakcji. Podobna sytuacja ma miejsce w odniesieniu do obligacji, które są rozliczane po dwóch dniach roboczych. Natomiast instrumenty pochodne rozlicza się "na bieżąco", co oznacza, że od zysków ze sprzedaży kontraktów terminowych, jednostek indeksowych i opcji, przeprowadzonych 31 grudnia danego roku, zapłacimy podatek, rozliczając operacje z tego roku, a nie z następnego.

Odsetki w kosztach

Reklama
Reklama

Dobrą wiadomością dla inwestorów jest możliwość wliczania do kosztów uzyskania przychodów odsetek od kredytów zaciągniętych na zakup papierów wartościowych. Jak twierdzi Ministerstwo Finansów, z umowy kredytowej musi jednak wynikać, że środki zostaną przeznaczone na zakup papierów. Jednocześnie bank powinien potwierdzić ich wydatkowanie zgodnie z zawartą umową. n

Komentarz

Idea opodatkowania dochodów giełdowych wydawała się prosta - fiskus zabierze 19% zysku. Jednak, jak zawsze, diabeł tkwi w szczegółach. Wytyczne Ministerstwa Finansów nie mają mocy wiążącej dla urzędów skarbowych. Dobrze wiemy, że pozostawienie urzędnikowi, zwłaszcza skarbowemu, choćby niewielkiej szczeliny do interpretacji przepisów, dobrze dla podatników skończyć się nie może.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama