Po otwarciu wczorajszej sesji nic nie wskazywało na to, że Impexmetal znajdzie się w centrum uwagi. Kurs wyniósł 37,4 zł i rósł tylko o ponad 1%. Po południu doszło jednak do kilku umówionych transakcji, przy cenie 39,5 zł (wzrost o 6,8% - tyle wyniósł na zamknięciu). W największej z rąk do rąk przeszło ponad 113 tys. papierów. Właściciela zmieniło łącznie ponad 644 tys. walorów. Był to rekordowy obrót w historii notowań Impexmetalu. W trakcie sesji akcjami spółki handlowano nawet po 40,4 zł, a to z kolei był najwyższy poziom od października 1997 r.
S&I nie sprzedał
Jeszcze przed zakończeniem sesji pojawiły się spekulacje, że akcji Impexmetalu mogła się pozbyć jego szwajcarska spółka zależna S&I. Na ostatnim walnym zgromadzeniu miała prawie 578 tys. papierów (ponad 5,4%). - Spółki należące do grupy kapitałowej nie sprzedawały akcji - zapewnił Krzysztof Adamski, członek zarządu Impexmetalu. Oznacza to, że również firma Aluminium Konin-Impexmetal zachowała pakiet 14,2% walorów spółki matki.
Niewykluczone, że podaż walorów Impexmetalu pochodziła od części inwestorów finansowych, którzy pod koniec lutego kupili łącznie ponad 15,3% akcji od Nomura International. Japoński bank sprzedał wtedy w transakcjach pozasesyjnych papiery po kursie 34 zł, czyli o 14% niższym od wczorajszego zamknięcia.
Kto kupował?