Wskaźnik C/Z nie przekracza obecnie 14, firma wyceniana jest poniżej wartości księgowej. Mniej więcej rok temu przestała rosnąć siła relatywna akcji Remaku wobec szerokiego grona notowanych na warszawskim parkiecie przedsiębiorstw. Zbiegło się to w czasie z wystąpieniem niepokojących zjawisk w odniesieniu do sytuacji fundamentalnej Remaku. W pierwszych trzech miesiącach 2003 r. został zanotowany maksymalny poziom zysku netto. Nawet pomimo wyraźnej poprawy w I kwartale tego roku, będącej pochodną otrzymanej nagrody za wykonane prace w Estonii, zanualizowany zysk w I kwartale był mniejszy o 8% niż rok wcześniej.
Od trzech kwartałów obniżają się przychody ze sprzedaży, i to w dość szybkim tempie. W pierwszych trzech miesiącach tego roku wyniosły niecałe 96 mln zł i były najniższe prawie od dwóch lat. Pozyskanie kilku kontraktów na terenie Niemiec nie zrekompensowało zatrzymania w połowie ub.r. prac w Elektrownii Pątnów II. Przeterminowane należności z tytułu realizacji i zatrzymania tej inwestycji wynoszą 5,5 mln zł. W komentarzu do wyników za I kwartał spółka zwraca uwagę, że "brak uruchomienia dalszego finansowania kontraktu przez inwestora i spłaty naszych wierzytelności mogą spowodować pogorszenie sytuacji finansowej." Bez wątpienia podłożem dużego zainteresowania inwestorów papierami Remaku w ostatnich miesiącach była nadzieja na trwałą poprawę wyników, która obecnie nie jest taka pewna. Procesy prywatyzacyjne w energetyce postępują bardzo powoli, a to odbija się na wielkości inwestycji modernizacyjnych. Wymusza jednocześnie na polskich firmach poszukiwania rynków zbytu na swoje produkty za granicą.
Stabilne marże
W przypadku Remaku mamy do czynienia z istotną zmianą orientacji działania. Sprzedaż na zagraniczne rynki przekracza 40% przychodów, podczas gdy w 2002 r. było to jeszcze ok. 15%. Te proporcje w tym roku mogą dalej się zmieniać na korzyść eksportu. Spółka ubiega się o kontrakty w Niemczech, Holandii i Wielkiej Brytanii.
Od początku 2003 r. marża brutto w sprzedaży utrzymuje się powyżej 11%. W I kwartale tego roku skoczyła do 13,2%. Wydaje się jednak, że firma może zacząć odczuwać wzrost cen wyrobów hutniczych, które są jednymi z podstawowych materiałów zużywanych w działalności produkcyjno-usługowej. Zużycie materiałów stanowi równowartość ok. 10% przychodów ze sprzedaży.