Reklama

Jeszcze będą zyski

Fundusze obligacji czają się do skoku - zapowiada Mirosław Panek, prezes ING TFI. To już drugie towarzystwo, które w przyszłym roku będzie rekomendować swoim klientom inwestycje na rynku dłużnym.

Publikacja: 29.07.2004 08:01

- Ceny polskich obligacji spadły już tak nisko, że trudno sobie wyobrazić, aby mogły się jeszcze znacząco obniżyć - twierdzi M. Panek. Jego zdaniem, naszym obligacjom nie powinny nawet zaszkodzić dalsze podwyżki stóp procentowych, bo zostały już one odzwierciedlone w rentownościach.

- Ale to jeszcze nie jest ten moment, kiedy można zachęcać inwestorów, żeby wpłacali pieniądze do funduszy obligacji - mówi szef ING. - Spadki na rynku papierów dłużnych powinny się zakończyć w czwartym kwartale - dodaje Sebastian Buczek, wiceprezes towarzystwa. Wtedy ING zacznie rekomendować fundusze obligacji. TFI szacuje, że w 2005 r. takie inwestycje dadzą zyski na poziomie ok. 7-8%.

Jeszcze lepsze prognozy dla rynku obligacji mają specjaliści z Pioneera. Ich zdaniem, będzie można osiągnąć na nim w 2005 r. dwucyfrowe stopy zwrotu. Dlaczego? Bo inflacja przestanie rosnąć, a sytuacja polityczna się ustabilizuje. A to - według Pioneera - główne powody kiepskich nastrojów na rynku dłużnym. Pioneer jako pierwszy ogłosił, że w czwartym kwartale zacznie zachęcać inwestorów do funduszy dłużnych.

Fundusze te tracą od połowy zeszłego roku. Ujemne stopy zwrotu zniechęciły wielu inwestorów, którzy masowo wycofują z nich oszczędności.

Według S. Buczka, rok 2005 powinien być udany również dla rynku akcji. Zyski funduszy inwestujących na warszawskiej giełdzie powinny być wyższe od stóp zwrotu z obligacji. W opinii wiceprezesa ING, koniunktura na giełdzie poprawi się pod koniec tego roku. - W tej chwili nad rynkiem wisi oferta prywatyzacyjna PKO BP. Niekorzystnie odbija się to na wycenach, szczególnie dużych spółek. Małe i średnie radzą sobie lepiej, m.in. z powodu dobrych wyników finansowych - dodaje M. Panek.

Reklama
Reklama

Specjaliści z ING są rozczarowani bardzo powolnym wzrostem aktywów funduszy w tym roku. - Do tej pory popyt inwestorów koncentrował się na funduszach. Teraz mamy konkurentów w postaci obligacji skarbowych czy lokat bankowych - mówi S. Buczek. Jego zdaniem, w następnych latach rynek będzie rósł w tempie 15-20% rocznie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama