Amerykanin, który miał na sobie koszulkę z rysunkiem kobiecej piersi, został wyrzucony z pokładu samolotu na lotnisku w Miami. Pasażer nie

zgodził się na zmianę

ubrania i razem z przyjaciółką musiał opuścić samolot. Rzecznik linii lotniczych American Airlines powiedział, że zgodnie z przyjętymi przez firmę zasadami, osoba ubrana w sposób, który obraża innych pasażerów, może zostać usunięta z samolotu. Jednak nikt z pasażerów nie protestował przeciw rysunkowi na T-shircie. Para oświadczyła, że ich konstytucyjne prawo wolności wypowiedzi zostało pogwałcone. Znając zamiłowanie Amerykanów do procesowania się, można oczekiwać dalszego ciągu tej sprawy.

PAP