Zysk operacyjny największego towarzystwa ubezpieczeniowego w Wielkiej Brytanii wzrósł o 36% w porównaniu z pierwszą połową zeszłego roku, do 1,13 mld funtów (2,06 mld USD). Średnie prognozy ekspertów mówiły, że Aviva poinformuje o zysku w wysokości 1,03 mld funtów.
Aviva wyraźnie poprawiła wyniki w pionie ubezpieczeń majątkowych i osobowych (tzw. general insurance), zwiększając zysk operacyjny do 613 mln funtów, z 387 mln funtów odnotowanych w ub.r. Tak wyraźna poprawa to efekt mniejszych kosztów, m.in. dzięki przeniesieniu części etatów do Indii (oszczędności mają sięgnąć 200 mln funtów rocznie) i wyższych składek przy zawieraniu ubezpieczeń komunikacyjnych i nieruchomości. Bardzo istotny współczynnik, porównujący wypłaty odszkodowań z zebranymi składkami, spadł do 97% ze 101% w zeszłym roku - wskazanie poniżej 100% oznacza, że działalność towarzystwa jest rentowna.
Brytyjski ubezpieczyciel odnotował też wzrost zysku w ubezpieczeniach na życie - o 95 mln funtów, do 800 mln funtów. Aviva może liczyć na większą sprzedaż polis m.in. we Włoszech i Holandii, gdzie podjęła współpracę z tamtejszymi bankami - UniCredito Italiano i ABN Amro. - Konsumenci odczuwają coraz większą potrzebę oszczędzania. Nasza rozległa sieć dystrybucji w Europie oznacza, że ten wzrost stanie się naszym udziałem - liczy Richard Harvey, dyrektor generalny firmy.
Po publikacji raportu giełdowe notowania Avivy spadły jednak o ok. 2%. Można to wytłumaczyć faktem, że o 28% zmniejszył się zysk netto firmy, do 16,7 pensa na jeden papier. Dobre rezultaty operacyjne nie zdołały bowiem zrównoważyć gorszych wyników inwestycji.
Aviva w Polsce