Spółka w swojej giełdowej historii jeszcze nigdy nie osiągnęła tak dobrych wyników finansowych po pierwszym półroczu. W drugim kwartale br. zarobiła netto 1,25 mln zł, przy przychodach wynoszących 27,5 mln zł. W pierwszym półroczu zysk zamknął się kwotą 2,6 mln zł (sprzedaż 52 mln zł).

Na wynik drugiego kwartału wpłynęły prace, które spółka wykonywała w Elektrowni Turów oraz w dwóch estońskich spółkach - Baltii i Estii. Na wysoki wynik finansowy wpłynęła również wyższa niż spodziewana rentowność z wykonawstwa kilku kontraktów w Niemczech. - W tej chwili poziom sprzedaży eksportowej w przychodach ogółem wynosi już 70%. Spodziewam się, że udział eksportu w naszych przychodach będzie nadal rosnąć - twierdzi Marek Brejwo, prezes Remaku.

Opolska firma jest jednym z najtaniej wycenianych papierów na GPW. Jeżeli spółka będzie mieć podobną strukturę generowania zysku netto jak w ubiegłych dwóch latach (66% zysku osiągała w pierwszym półroczu), to przy obecnym kursie akcji na koniec br. wskaźnik C/Z może wynosić nawet 8.