Reklama

Przyspieszyć dopłaty

Otwarcie unijnego rynku odbiło się na cenach skupu owoców i zbóż. Spadły one znacznie poniżej kosztów produkcji. Pomóc mają unijne dopłaty, jednak będą one trafiały do rolników dopiero od grudnia. Chyba że premier zgodzi się przyspieszyć wypłatę.

Publikacja: 12.08.2004 07:54

Najpierw spadły ceny skupu owoców miękkich, teraz z podobnymi problemami borykają się producenci zbóż i rzepaku. Wszystko wskazuje na to, że podobny los czeka także jabłka i gruszki. Wszystko przez otwarcie unijnego rynku.

- Obecny okres jest szczególnie trudny dla rolników - powiedział Wojciech Mojzesowicz, przewodniczący Komisji Rolnictwa, poseł PBL. - Brak możliwości zbycia owoców miękkich, problemy ze sprzedażą rzepaku oraz rysujące się trudności w zbyciu zbóż powodują duże niezadowolenie na wsi - dodał. Rzeczywiście, co chwilę słychać o rolniczych protestach. Były już blokady zakładów przetwórczych - w ten sposób producenci owoców miękkich chcieli wymusić na skupujących podwyżkę cen. Wczoraj rolnicy zablokowali drogę z Bartoszyc do przejścia granicznego w Bezledach. Protestują przeciw niskim cenom skupu pszenicy i rzepaku.

Rząd nie ma pomysłów

Ministerstwo rolnictwa wprawdzie próbuje mediować między producentami a skupującymi, jednak bezskutecznie. Zdaniem Andrzeja Kowalskiego, wiceministra rolnictwa, potrzeba tylko czasu. Rynek wszystko ureguluje, a dopłaty unijne wynagrodzą rolnikom straty. - Resort rolnictwa daje w ten sposób do zrozumienia, że rozkłada ręce i nie ma żadnych pomysłów na rozwiązanie tego impasu - powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, prezes Krajowej Rady Kółek Rolniczych i Organizacji Rolnych. - Weszliśmy do Unii Europejskiej, zniknęły cła, jednak trudno mówić optymistycznie o wspólnym rynku, kiedy jest się na nim nierównorzędnym partnerem - powiedział J. K. Ardanowski.

Wcześniejsze wypłaty

Reklama
Reklama

Polscy rolnicy dostaną bowiem w tym roku jedynie 55% dopłat, które przysługują farmerom ze "starej" Unii. Zdaniem ekspertów izb rolniczych, pieniądze te nie będą w stanie zrekompensować rolnikom obniżki cen skupu. Zwłaszcza że będą one wypłacane dopiero na przełomie 2004/2005 roku. - Większość nakładów na produkcję polową ponosi się w sierpniu i wrześniu i wtedy rolnikom najbardziej są potrzebne środki finansowe - powiedział W. Mojzesowicz. Dlatego sejmowa Komisja zwróciła się do premiera o przyspieszenie wypłat. Mogłoby to odbyć się w ten sposób, że budżet wypłaciłby pieniądze rolnikom, a potem potrącił część pieniędzy napływających z Brukseli. - Środki w budżecie są, więc to jak najbardziej realna prośba - powiedział W. Mojzesowicz.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama