Skandia Życie, działająca u nas od pięciu lat, to firma z początku drugiej dziesiątki ubezpieczycieli życiowych pod względem przychodów ze składek. Specjalizuje się w polisach inwestycyjnych, które cieszą się w ostatnim czasie dużą popularnością. Dzięki wzmożonemu popytowi firma zebrała w I półroczu 75,3 mln zł składek, czyli o 100,6% więcej niż w analogicznym okresie ub.r.
Trend utrzymany?
Według Anny Patrycy, rzecznik prasowego Skandii Życie, wzrost wynika z utrzymującej się wysokiej dynamiki nowej sprzedaży oraz stabilnie rosnącego portfela składki kontynuacyjnej z polis z regularnymi wpłatami. - Trend jest niezagrożony i spodziewamy się wzrostu przypisu na koniec roku do około 180 mln zł - twierdzi.
W I półroczu wzrosła blisko czterokrotnie do 10,73 mln zł wartość wypłaconych przez Skandię odszkodowań i świadczeń. Zwiększyły się również, za sprawą wyższych o 3,3 mln zł wydatków administracyjnych koszty działalności (18,7 mln zł). Spółka poniosła 4,6 mln zł straty netto, wobec 3,7 mln zł przed rokiem. - Pogorszenie wyniku finansowego ma charakter przejściowy i wynikło z konieczności poniesienia jednorazowych kosztów. Przy planowanej dynamice wzrostu sprzedaży efekt pogorszenia jest krótkoterminowy i nie zagraża planowanemu osiągnięciu zysku na koniec 2005 r. - uspokaja A. Patrycy.
Będzie dokapitalizowanie?