Reklama

Jacek Walczykowski bez odprawy?

l Jacek Walczykowski, były już prezes Orlenu, może nie dostać odprawy. Niewykluczone że sprawa znajdzie finał w sądzie pracy. l W nocy, z poniedziałku na wtorek, p.o. prezesa został Janusz Wiśniewski, dotychczas wiceprezes koncernu.

Publikacja: 18.08.2004 06:55

Wczoraj na koniec sesji za papiery Orlenu płacono po 30,4 zł (wzrost o 1,67%). To jedna z najwyższych cen, jaką akcje spółki osiągnęły w giełdowej historii. Tak inwestorzy zareagowali na zmiany w zarządzie.

Co z odprawą?

J. Walczykowski był najkrócej urzędującym prezesem Orlenu. Funkcję sprawował zaledwie przez 20 dni. Został odwołany, bo rada nadzorcza wybrała go wbrew woli Skarbu Państwa. Poza tym oskarżano go o reprezentowanie interesów mniejszościowego akcjonariusza (Kulczyk Holding). Menedżer stanowczo zaprzeczał. - Nie może być tak, że ktoś był przez trzy tygodnie prezesem i weźmie normalną odprawę - mówi nam jeden z członków rady nadzorczej, pragnący zachować anonimowość. Czy jest możliwość zablokowania wypłaty odprawy? - Jest - zapewnia nasz rozmówca. Odmawia podania szczegółów i zaznacza, że sprawa może znaleźć finał w sądzie. Nie jest też wykluczone, że J. Walczykowski dojdzie do porozumienia z radą nadzorczą Orlenu i albo sam zrezygnuje z odprawy, albo dostanie jej niewielką część. O odwołaniu J. Walczykowskiego wypowiedział się wczoraj w radiowej Trójce Janusz Lewandowski, szef komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego. - Uważam tę akcję za uzasadnioną, bo była to reakcja na nadużywanie kontroli korporacyjnej przez jednego z mniejszościowych akcjonariuszy prywatnych - stwierdził.

4 mld zł do wydania

Obowiązki prezesa będzie pełnił Janusz Wiśniewski. - Nie zmieniłem ani biurka, ani sekretarki, ani nie podpisałem nowego kontraktu. Już wcześniej zastępowałem poprzedniego prezesa, Zbigniewa Wróbla, gdy ten np. wyjeżdżał na urlop - mówi. Czym się będzie zajmował do czasu wyłonienia prezesa? - Po pierwsze, chcę się zająć budową planu budżetowego na przyszły rok. Jest to o tyle priorytetowa sprawa, że w 2005 roku w Płocku będą realizowane inwestycje o wartości przeszło 4 mld zł. W większej części będą finansowane przez nas - zaznacza J. Wiśniewski. Wśród najważniejszych spraw wymienia także przejęcie kontroli nad czeskim Unipetrolem oraz wyjaśnienie kwestii zaangażowania się Orlenu w sektorze chemii ciężkiej. Chodzi o Zakłady Azotowe w Tarnowie i Kędzierzynie, które koncern chce kupić od Nafty Polskiej. Płocka spółka czeka na decyzje w tej sprawie. - Chcę uspokoić sytuację wokół Orlenu. Zamierzam udowodnić naszym akcjonariuszom, że firma jest odporna na zawirowania personalne - dodaje.

Reklama
Reklama

Nazwisko pilnie strzeżone

Jacek Bartkiewicz, przewodniczący RN Orlenu i prezes BGŻ, stwierdził niedawno w rozmowie z PARKIETEM, że nowy prezes koncernu zostanie wybrany w ciągu 2 - 3 tygodni. Radzie będzie pomagać ponownie firma doradcza Korn/Ferry. Kto może zostać nowym szefem spółki? Z naszych informacji wynika, że jest już tzw. pewniak, jednak jego nazwisko jest pilnie strzeżone. Niewykluczone że chodzi o Pawła Gricuka, prezesa banku JP Morgan, który wcześniej był wymieniany jako kandydat premiera Marka Belki.

Mniej kandydatów?

O fotel prezesa nie zamierza się już starać Maciej Grelowski, były prezes Orbisu. - Nie podoba mi się przedłużenie konkursu, który od początku budził dużo kontrowersji. Rada nadzorcza powinna wziąć odpowiedzialność za swoją pracę i wytypować swoich kandydatów - twierdzi M. Grelowski. Podobną opinię wyraża J. Wiśniewski. Zapowiada, że nie będzie startował ponownie (wcześniej znalazł się na liście firmy doradczej), ponieważ takiej deklaracji zażądała od niego rada nadzorcza Orlenu.

Były szef Orbisu jest zainteresowany posadą wiceprezesa Orlenu. - Jeżeli nowy szef będzie rozsądny, to chętnie wykorzystałbym swoje wieloletnie doświadczenie w zarządzaniu do pracy w koncernie - mówi. Zapytaliśmy też Macieja Giereja, byłego prezesa Nafty Polskiej, obecnie członka rady nadzorczej Orlenu, czy jest zainteresowany kierowaniem spółką. - Jeżeli miałbym startować w konkursie, to pewnie zawiesiłbym członkostwo w radzie nadzorczej albo przynajmniej powstrzymywałbym się od określonych czynności - mówi M. Gierej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama