Branża jest w kondycji najlepszej od lat. W przeciwieństwie do wielu innych sektorów, przychody są zdecydowanie wyższe niż pod koniec 2000 r., gdy gospodarka miała za sobą okres szybkiego wzrostu i wchodziła w fazę osłabienia. Sprzedaż rośnie w zadowalającym tempie, a dynamika zysków jest już dwucyfrowa.
Uwagę zwraca zwłaszcza rentowność kapitałów własnych (ROE), która "wystrzeliła" w minionym półroczu i jest nawet wyższa niż w 2000 r. Wcześniej podobny skok zyskowności miał miejsce w 2002 r. Także marża operacyjna i rentowność sprzedaży przekraczają już wartości sprzed pogorszenia koniunktury gospodarczej.
Być może tak szybka poprawa jest możliwa po części dzięki temu, że wśród giełdowych spółek elektromaszynowych dominują małe i średnie firmy, którym łatwiej zwiększać przychody. Najlepszą spółką pod względem sprzedaży jest Amica, której przychody w ostatnich czterech kwartałach przekroczyły 1,1 mld zł i stanowiły 35% sprzedaży całej branży. Firma ta miała też znaczący wkład w poprawę wyników - narastający zysk to ponad 26,2 mln zł, podczas gdy jeszcze ubiegły rok zamknął się stratą 3,3 mln zł. Zadowoleni mogą być też akcjonariusze innego dużego gracza - NKT Cables, którego ROE wyniosło aż 36,7%. II kwartał był też udany dla Rafako - okazało się, że spadek zysków w słabych pierwszych trzech miesiącach roku nie przerodził się w trwałą tendencję. Niepokój budzić mogą natomiast obniżające się wciąż przychody. Stabilnie rozwija się Kopex, choć rozczarowujące wydaje się tempo przyrostu zysku netto (1,9%). Na tle branży "błyszczy" natomiast Apator, który szybko powiększa wszystkie pozycje rachunku wyników i osiągnął już ponadprzeciętną rentowność. Szybko rozwijają się też spółki takie jak Hydrotor, Manometry, ZPUE, ZREW.
Przemysł elektromaszynowy w liczbach
17 spółek w zestawieniu