"Dane te są dobre, wskazują na powrót do normalności. Sezonowo spadają ceny owoców i warzyw, niższe są już ceny mięsa, które wzrosły wyjątkowo po wejściu Polski do Unii Europejskiej (UE)" - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista banku PKO BP.
Jednocześnie jednak spadek cen żywności nie jest aż tak silny, jak w zeszłym roku, co doprowadzi do ponownego wzrostu inflacji w sierpniu.
"Myślę, że inflacja wzrośnie w sierpniu do 4,8% r/r" - powiedział Kalisz.
Również minister finansów Mirosław Gronicki powiedział niedawno agencji ISB, że inflacja może jeszcze w sierpniu wzrosnąć.
"W drugiej połowie 2004 roku efekty podażowe, takie jak ceny żywności i ceny paliw, będą wygasać, doprowadzając do niższej inflacji, która na koniec roku wyniesie już 4,2% r/r" - powiedział Kalisz.