"Rada przyznała, że to ?wina? projekcji inflacji. Decyzja była faktycznie zaskakująca, ale najwyraźniej powód był poważny. Uważam też, że to jeszcze nie koniec podwyżek - możemy się ich jeszcze spodziewać" - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista banku PKO BP.
Projekcja inflacji Narodowego Banku Polskiego (NBP) zostanie przedstawiona we wtorek 31 sierpnia. Jednak w swoim komunikacie RPP zaznaczył już teraz, że przy niezmienionych stopach procentowych cel inflacyjny może być przestrzelony przez nią nie tylko w tym roku i przyszłym, ale nawet w 2006.
Zgodnie z projekcją, prawdopodobieństwo utrzymania się inflacji powyżej celu inflacyjnego (2,5%) w latach 2005 i 2006 jest wyższe, niż prawdopodobieństwo tego, że inflacja znajdzie się poniżej celu.
"Z 50-procentowym prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 2,1%-5,4% w IV kw. 2005 r. i 1,1%-4,4% w IV kw. 2006 roku" - podała Rada w komunikacie po swoim sierpniowym posiedzeniu.
Mimo wszystko analitycy nie są do końca przekonani, czy ta skala podwyżki stóp procentowych jest usprawiedliwiona.