Ostatnie sesje przyniosły kontynuację zwyżek rozpoczętych w pierwszej połowie miesiąca. Silnie zwyżkują zarówno indeksy amerykańskie, jak i europejskie. Wydaje się, że wzrostowa tendencja może utrzymać się jeszcze przez pewien czas.
S&P500 kontynuuje wzrost. Po dotarciu do dolnego ograniczenia średnioterminowego kanału horyzontalno-spadkowego na początku sierpnia tego roku, indeks rozpoczął korektę. Choć stosunkowo trudno określić jej potencjalny zasięg czasowy czy wartościowy, to jednak wydaje się, że ostatnie zmniejszenie dynamiki wzrostu jeszcze nie świadczy o jej końcu. Całkiem prawdopodobne wydaje się przełamanie ostatniego lokalnego maksimum w okolicy 1102 punktów i dalsza kontynuacja ruchu. Zarazem jednak najprawdopodobniej byłaby to już ostatnia faza korekty, po której na rynek mogłyby powrócić spadki. Maksymalny zasięg obecnego ruchu określiłbym na 1135 punktów, czyli okolicę górnego ograniczenia średnioterminowego kanału. Ewentualne przełamanie tego poziomu sugerowałoby zmianę lub wręcz przekreślenie scenariusza zakładającego spadki. Aby jednak można było o tym mówić, najpierw indeks musiałby pokonać opory na poziomach 1110 i 1115 punktów.
Na giełdach środkowoeuropejskich zrobiło się ciekawie. W połowie sierpnia BUX przełamał historyczne maksimum, kontynuując tym samym długoterminowego trendu wzrostowego. Na dwóch pozostałych rynkach środkowoeuropejskich było nieco spokojniej, ale i tu widać zwiększony popyt. WIG zwyżkował w okolicę górnego ograniczenia konsolidacji i wydaje się, że kolejne sesje mogą przynieść jego test. PX50 natomiast niebezpiecznie zbliżył się do górnego ograniczenia krótkoterminowego kanału spadkowego. Jest jeszcze za wcześnie, by ogłosić kontynuację trendu wzrostowego na wszystkich giełdach środkowoeuropejskich. Ostatnie sesje udowodniły jednak, że rynki są silniejsze niż można było wcześniej przypuszczać. Jeśli zatem, w ciągu najbliższych dni WIG i PX50 zdołają przełamać wymienione opory, zwyżki mogłyby utrzymać się przez kolejne tygodnie.