Od dzisiaj notowania akcjami Warszawskiej Fabryki Pomp i Armatur zostają zawieszone. Ma to związek z wycofaniem spółki z publicznego obrotu, co nastąpi 8 września. Ostatni kurs notowanych w systemie podwójnego fixingu akcji Wafapompu wyniósł 8 zł, 6,7% więcej niż dzień wcześniej.

Wycofania spółki z giełdy zażądał zabrzański Powen, główny akcjonariusz Wafapompu. W wyniku wezwań (ostatnie w czerwcu) zwiększył swoje zaangażowanie i kontroluje 88,1% wszystkich akcji. Taki udział wystarczył mu do podjęcia stosownych uchwał o wycofaniu warszawskiej firmy z GPW, jednak to za mało do zastosowania przymusowego wykupu akcji.

Inwestor strategiczny skierował pismo do akcjonariuszy, którzy nie odpowiedzieli na ostatnie wezwanie. Podtrzymał w nim swoją deklarację chęci odkupienia wszystkich walorów Wafapompu, pozostających poza jego kontrolą. Zaproponuje im cenę z ostatniego wezwania - 6,75 zł. Powen podkreśla, że jego ofertę należy traktować jako bezterminową i nieodwołalną. Nie wyklucza jednak możliwości podwyższenia ceny zakupu akcji w porównaniu z ceną z ostatniego wezwania.