Od 2002 roku , kiedy nastąpiło apogeum spowolnienia w polskiej gospodarce, liczba upadłości i układów systematycznie spada. Zdaniem autorów raportu, świadczy to o postępującej poprawie koniunktury, której sprzyja także wejście naszego kraju do Unii Europejskiej i wynikające z akcesji nowe kontrakty polskich przedsiębiorstw.
W minionym półroczu najwięcej upadłości odnotowano w handlu hurtowym - 137 oraz w budownictwie - 130. Te dwie branże były w czołówce statystyk także w I połowie 2003 roku, jednak wówczas bankructw było znacznie więcej niż teraz - łącznie prawie 380.
Jeśli na podstawie liczby upadłości oceniać kondycję finansową poszczególnych branż, to bieżący rok jest lepszy dla prawie wszystkich z badanych przez Coface Intercredit sektorów gospodarczych. Więcej niż przed rokiem niewypłacalności odnotowano tylko w trzech segmentach rynku. Najgorzej pod tym względem wypadło pośrednictwo finansowe, gdzie w I połowie br. odnotowano 11 przypadków niewypłacalności, a rok wcześniej było ich tylko pięć.
Według szacunków Coface Intercredit, liczba upadłości lub postępowań układowych jest średnio cztery-pięć razy mniejsza od liczby złożonych wniosków.