Poniedziałek rozpoczął się na światowych rynkach korektą cen akcji. Poniżej piątkowego zamknięcia otworzyło się wiele spółek, za wyjątkiem TP, która w trakcie sesji przebiła wreszcie 15 zł. Jest to dobra informacja dla rynku. Obrót tymi papierami wyniósł 46 mln, a więc niemal jedną trzecią dla całego WIG20. Zapomniana przez hossę duża firma ruszyła wreszcie do góry.

Drugą pozytywną informacją jest taka, że pomimo pożaru huty w KGHM, kurs miedziowego giganta zachował się bardzo dobrze. Po przejściowym schodzeniu w początkowej fazie sesji walor ten odrobił straty i zamknął notowania na 1,5% plusie. Nastąpiła znaczna akumulacja akcji, obrót wyniósł 34 mln. Zamknięcie wypadło na 34 zł i kwietniowy szczyt jest już tylko 1 zł wyżej. Tym samym rosną szanse na pokonanie kwietniowego wierzchołka przez sam WIG20. Zależeć to będzie jednak od zachowania banków, które niestety raczej nie należą do najtańszych.

Właśnie one i spółki informatyczne zachowały się zgodnie z trendem światowym - ich kursy spadły, w efekcie indeks zakończył sesję niewielką korektą. Podaż papierów nie była jednak wysoka, wobec czego obrót wyniósł tylko 150 mln. Czyli po odjęciu rosnących KGHM i TP pozostaje zaledwie 70 mln. Tak niski obrót świadczy o korekcyjnym charakterze spadku. Bardzo dobrze, bo na przekór światowym rynkom zachował się indeks w Budapeszcie, który nieznacznie wzrósł. To kolejny pozytyw.

Z technicznego punktu widzenia poniedziałkowy spadek zatrzymał się na linii wsparcia - 1805 pkt. Jeśli na rynek trafią kolejne środki czeka nas testowanie poziomu 1860 pkt. Jeśli nie trafią, może dojść wyłącznie do przegrupowania portfeli na korzyść niedocenianej TP i taniego KGHM. Indeks zatrzyma się w trendzie bocznym pomiędzy 1780 a 1840 pkt.

Ponieważ na rynek płyną nowe pieniądze, dość prawdopodobne wydaje się utrzymanie trendu. Jednak jeśli to kapitał zagraniczny stoi za ostatnimi wzrostami, to jego zachowanie raczej trudno przewidzieć. W każdej chwili może dojść do realizacji zysków, rozpoczęte w ten spadki będą gwałtowne. Wydaje się jednak, że za wcześnie w tej chwili na takie rozważania.