"Budżet na rok 2005 nie mógłby wyglądać tak, jak wygląda, gdyby już nie konsumował części realizacji planu Hausnera. Oceniamy, że on konsumuje niemal połowę tego planu, zarysowanego jakiś czas temu" - powiedział Belka podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem.
Przyjęty wstępnie przez rząd projekt ustawy budżetowej na 2005 roku przewiduje, że deficyt budżetu wyniesie 35,0 mld zł wobec 45,3 mld zł przewidzianych na ten rok. Dochody budżetu wyniosą 172,78 mld zł wobec 154,55 mld zł zapisanych w ustawie na rok 2004, zaś wydatki - 207,78 mld zł wobec 199,85 mld zł w 2004 roku.
"Spodziewamy się, że do końca roku zrealizujemy ok. 70% planu konsolidacji finansów publicznych. Będziemy już znacznie zaawansowani w realizowaniu tego programu" - stwierdził premier.
Niedawno autor planu racjonalizacji wydatków publicznych, wicepremier Jerzy Hausner mówił, że w pełni zrealizowano ok. 1/3 planu konsolidacji finansów publicznych.
"Otóż dzięki realizacji programu Hausnera, dzięki temu, że trwa dobra koniunktura gospodarcza i dzięki znaczącym oszczędnościom w wydatkach bieżących i inwestycyjnych wielu resortów udało się nam ograniczyć tempo wzrostu wydatków budżetowych do 1% ponad inflację" - powiedział Belka.