Jednym z argumentów MPS za podwyższeniem składki na FUS dla przedsiębiorców jest to, że obecnie płacone przez nich kwoty nie wystarczają na zabezpieczenie minimalnej choćby emerytury. Przeważająca większość osób prowadzących działalność gospodarczą odprowadza teraz na FUS równowartość 60% przeciętnego wynagrodzenia. - Poziom zapewniający minimalną emeryturę to co najmniej 80% - powiedział wczoraj Krzysztof Pater.

Argumentem za różnicowaniem składek mają być według niego również zasady sprawiedliwości społecznej. - Nie może być tak, że taką samą składkę płacą menedżer i szewc - stwierdził szef MPS.

Rząd chce podnieść składki dla najlepiej zarabiających nawet o 300%. Przeciwstawiają się temu przedsiębiorcy. W poniedziałek resort polityki społecznej rozpoczął z organizacjami pracodawców merytoryczną dyskusję nt. różnicowania składek na FUS. Kolejne spotkanie zaplanowane jest na jutro.