"Chodzi o to, aby przy podejmowaniu decyzji zarówno w rządzie, jak i po stronie polityki pieniężnej, brać pod uwagę różne argumenty, opinie, względy. Ja proszę, aby podejmując decyzje, dostrzec ten wzgląd, że dzisiaj wzrost gospodarczy w Polsce, którym się szczycimy i który jest absolutnie niezbędny, jest ciągnięty przez eksport" - powiedział Hausner na środowej konferencji prasowej.
"Podnoszenie stóp procentowych będzie prowadziło do wzmocnienia złotego, a więc do pogorszenia warunków dla eksporterów. Pamiętamy przecież, jak to wyglądało w 200 i 2001 roku" - powiedział wicepremier.
Restrykcyjna polityka pieniężna zaczyna już, jego zdaniem, mieć "skutki uboczne".
"Nie wolne nie dostrzegać tych skutków, to byłaby nieodpowiedzialność" - powiedział Hausner.
Na ostatnim posiedzeniu w sierpniu RPP zaskoczyła rynek podnosząc stopy o 50 pb wobec 25 pb oczekiwanych przez inwestorów rynkowych. Przyczyną takiego ruchu, tłumaczyli członkowie Rady, były założenia zaprezentowane w projekcji inflacyjnej przygotowanej przez bank centralny i zakładające, że inflacja na koniec tego roku może wzrosnąć do ok. 6%, a powrót do celu inflacyjnego (2,5% plus minus 1 pkt proc.) bez podwyżek stóp byłby możliwy dopiero w 2006 roku.