Żyndul powiedział, że jeśli wniesienie jakichkolwiek aktywów zagrozi ofercie publicznej Lotosu, to może nastąpić modyfikacja programu wniesienia rafinerii południowych do gdańskiej spółki.
Według niego sytuacja Glimaru jest specyficzna, gdyż spółka musi dokończyć inwestycje - trzeba unowocześnić instalację produkcyjną w Glimarze.
"Zmieniła się sytuacja ekonomiczna w sektorze, zmieniło się także otoczenie i może się okazać, że trzeba będzie zweryfikować naszą strategię" - powiedział prezes NP.
Program rządowy przewiduje upublicznienie Lotosu i wniesienie do grupy rafinerii południowych - Rafinerii Jasło SA, Rafinerii Czechowice SA, Rafinerii Nafty Glimar SA - i spółki wydobywczej Petrobaltic.
"Teoretycznie może być upubliczniony sam Lotos, ale program rządowy przewiduje obecnie zbudowanie grupy w oparcie o rafinerie południowe i Petrobaltic" - przypomniał Żyndul.