W piątek historyczne maksimum zanotował WIG (25 312,5 pkt). Indeks nie dał rady utrzymać się na tak wysokim poziomie, ale spadek na razie jest minimalny. Na zamknięcie wczorajszej sesji WIG miał 25 078 pkt, tj. niecały 1% mniej niż w piątek. Szybciej w dół zmierza indeks średnich spółek MIDWIG, który miał wartość najniższą od 2 września - 1745,8 pkt. W tym wypadku korekta trwa już ósmą sesję, a indeks stracił prawie 2%. WIG20 ciągnęły wczoraj w dół przede wszystkim banki, co może mieć związek ze zbliżającą się ofertą publiczną PKO BP.

Słabe zachowanie notowań na GPW było bezpośrednio spowodowane środową przeceną na giełdach w USA. Indeks S&P 500 spadł o 1,4%, a technologiczny Nasdaq Composite - o 1,8%. Tak silnych zniżek nie zanotowano dotąd w trakcie fali wzrostowej trwającej od połowy sierpnia. Fala ta - jeśli już dobiegła końca - była czwartym "zrywem" kupujących w tym roku. Do tej pory za każdym razem spadek S&P 500 o co najmniej 1% zapowiadał zakończenie dobrej koniunktury i początek przeceny trwającej przynajmniej kilka tygodni. Nastroje popsuło dodatkowo to, że najważniejszy amerykański indeks nie zdołał pokonać oporu wynikającego z linii trendu spadkowego poprowadzonej po tegorocznych szczytach. Analitycy zwracali wcześniej uwagę, że bariera ta może mieć kluczowe znaczenie dla koniunktury w najbliższym czasie. Spadki nie ominęły też Europy Zachodniej. Podobnie jak WIG20, linię trendu wzrostowego przebił niemiecki DAX.

Od zachowania indeksów zagranicznych może zależeć, jak długo potrwa korekta na GPW. Mimo przebicia przez WIG20 linii trendu, zniżka ma na razie dość łagodny charakter. W stosunku do szczytu z 17 września indeks blue chips stracił zaledwie 1,2%. Inwestorzy mogą pocieszać się też niższymi obrotami, które towarzyszą spadkom. Handel akcjami z WIG20 nie sięgnął wczoraj 200 mln zł, podczas gdy w trakcie zwyżek w połowie września obroty przekraczały 300 mln zł. Poza tym największą aktywność (69 mln zł) zanotowano wczoraj w handlu akcjami KGHM, które akurat oparły się spadkom. Względnie mocno trzymały się też kursy PKN Orlen i TP. Wbrew korekcie - przy sporych obrotach - wzrosły notowania kilku mniejszych firm, takich jak Mostostal Siedlce, Ceramika Nowa Gala i Groclin.

Choć impuls do przeceny przyszedł z zagranicy, to polscy inwestorzy otrzymali w ostatnim czasie porcję makroekonomicznych informacji, które zawiodły oczekiwania analityków. Poniżej prognoz była zarówno sierpniowa sprzedaż detaliczna, jak i produkcja przemysłu. Dane te skłaniają część ekonomistów do poglądu, że dynamika PKB w III kw. będzie niższa niż w II kw. (6,1%). Oznacza to, że tempo rozwoju gospodarki maleje od I kw., gdy osiągnęło 6,9%.

Tydzień temu, kiedy WIG ustanowił historyczne maksimum, przeprowadziliśmy ankietę wśród 14 analityków. Większość z nich nie spodziewała się już w tym roku znacznej korekty - ich zdaniem spadek WIG20 nie powinien przekroczyć 10%. Średnia prognozowana przez nich wartość indeksu blue chips na koniec roku to 1870 pkt.