Amerykański S&P 500 odniósł ostatnio niemały sukces. Pokonał linię trendu spadkowego, poprowadzoną po kilku tegorocznych szczytach. Jest to w pierwszym rzędzie sygnał, że rynkowi udało się oddalić zagrożenie bessą. Niestety, wiele poza tym nie da się jeszcze zapisać na konto byków. Przede wszystkim indeks stoi w obliczu strefy oporu wynikającego z tegorocznych szczytów (1144-1158 pkt). Dopiero przebicie się S&P 500 ponad lutowe maksimum będzie sygnałem rozpoczęcia nowego trendu wzrostowego. Szybkiemu pokonaniu oporów nie sprzyja jednak wykupienie widoczne na oscylatorze stochastycznym. Korekta spadkowa w najbliższym czasie jest więc bardzo prawdopodobna. Wypada tylko mieć nadzieję, że okaże się słaba i nie zabierze zbyt dużo z ostatnich zwyżek.

Zapał inwestorów może studzić też względna słabość innych amerykańskich indeksów. Dow Jones nie wydostał się na razie ze spadkowego kanału, nie mówiąc już o pokonaniu wrześniowego szczytu (10 343 pkt). Wciąż też daleko do wygenerowania średnioterminowych sygnałów kupna przez Nasdaq.

Wszystko to rozgrywa się w warunkach wciąż bardzo niskiej zmienności. Wskaźnik ATR z 14 sesji testuje właśnie dołek z końca ub.r. Jeśli spadnie jeszcze bardziej, będzie miał wartość najniższą od blisko siedmiu lat. Podobne wnioski wynikają z porównania ATR z bieżącymi notowaniami. Taki względny wskaźnik spadł poniżej 0,8%. Ostatnio tak nisko był jeszcze w 1996 r. Dla porównania, w czasie paniki w drugiej połowie 2002 r. względny ATR sięgał 3,7%. Jeśli wskaźnik zmienności pokona wspomniane minimum, trudno będzie oczekiwać, że w najbliższym czasie dojdzie do jakiegoś przełomu na rynku - przynajmniej z punktu widzenia długoterminowych tendencji. Będzie to natomiast sygnał przedłużającej się konsolidacji.

Brak zdecydowania dotyczy zresztą także części giełd Europy Zachodniej. Niemiecki DAX praktycznie od pół roku porusza się w trendzie bocznym. Podobną tendencję wykazuje wykres siły relatywnej względem S&P 500. Potwierdzeniem zmiany tendencji na światowych rynkach będzie dopiero wzrost DAX-a powyżej styczniowego maksimum (blisko 4180 pkt).