Tusk podkreślił, że jeśli opozycji uda się odrzucić budżet Belki, to także będzie w stanie nie udzielić mu wotum zaufania.
"Świadomość, że ten rząd utrwala i przedłuża panowanie SLD w Polsce wystarcza, żeby mieć tę gorącą wiarę w sens podejmowania prób skracania tej kadencji tego rządu, chociaż zdaję sobie sprawę, że przewaga lewicy w parlamencie jest na tyle duża, że te próby mają małe szanse powodzenia" - powiedział szef PO.
O poparciu dla rządu Belki zapewniły już Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD, 157 posłów), Socjaldemokracja Polska (SDPL, 33 posłów) i Partia Ludowo-Demokratyczna (PLD, 11 posłów). W czerwcowym głosowaniu nad wotum zaufania Belkę poparły także Unia Pracy (UP, 15 posłów), mniejszość niemiecka (2 posłów) i część posłów niezrzeszonych.
W swoim czerwcowym expose Belka zadeklarował gotowość poddania się ponownemu głosowaniu o wotum zaufania w ciągu siedmiu dni po złożeniu w Sejmie projektu budżetu na 2005 rok. (ISB)
tom/mik