Reklama

Milion akcji na rynek

Z Jackiem Pasławskim, prezesem Interia.pl, rozmawia Urszula Zielińska

Publikacja: 14.10.2004 07:41

W piątek został Pan prezesem Interii. W wywiadzie powiedział Pan, że przyszła pora na wzrost i ekspansję, a zadaniem nowego zarządu będzie "budowa pozycji na nowych polach eksploatacji internetu, takich jak usługi związane z szerokopasmowym dostępem do sieci, telefonia internetowa, interaktywna komunikacja". Co to wszystko oznacza?

Zamierzamy wzbogacić spółkę o kolejne źródła przychodów. Chcemy zapewnić użytkownikom szerokopasmowych łącz dostęp do multimedialnych treści, które będziemy pozyskiwać od mediów i producentów - myślimy np. o uruchomieniu sklepu z muzyką. Jednocześnie planujemy pośredniczyć w sprzedaży szerokopasmowego dostępu do internetu tym użytkownikom, którzy jeszcze takiego dostępu nie mają. Widzimy spory potencjał portalu w rozwoju istniejących usług komunikacyjnych i tworzeniu nowych serwisów budujących społeczności. To zaowocuje wzrostem przychodów i oznacza nawiązanie konkurencji nie tylko z mediami internetowymi, ale też w skali całego rynku mediów.

A co to jest telefonia internetowa?

Teraz można korzystać z połączeń w technologii VoIP, gdzie należy wybrać specjalny numer dostępowy i dopiero potem właściwy. My chcemy umożliwić połączenia bezpośrednio z komputera, tzw. web to phone.

Czy to oznacza, że Interia chce zbudować własny komunikator?

Reklama
Reklama

Rozważamy to. Komunikator to jedna z możliwości udostępnienia telefonii internetowej, ale nie jedyna.

Czy to się bardziej opłaca niż zakup już istniejącego?

Będzie dużo tańsze.

Dlaczego właściciele treści - stacje telewizyjne, radiostacje - miałyby widzieć ekonomiczny sens we współpracy z Interią?

Bo istnienie podmiotu pośredniczącego w dystrybucji między nimi a użytkownikami internetu ułatwi wymianę treści.

Z tego, co Pan mówi, rozumiem, że Interia chciałaby sprzedawać pliki muzyczne czy filmowe zarówno operatorom telekomunikacyjnym, jak i swoim użytkownikom. Czy nie ma tu sprzeczności?

Reklama
Reklama

Nie ma. Generalnie zamierzamy sprzedawać dostęp do muzyki i multimediów indywidualnym użytkownikom sieci. Ale nie będziemy rezygnować z dostarczania treści, bo wiemy, że są firmy, np. operatorzy telekomunikacyjni, które są taką współpracą zainteresowane.

Dlaczego użytkownicy Interii mieliby kupować coś, co w internecie można dostać za darmo? Czy są badania dowodzące, że bedą skłonni płacić za pliki z muzyką?

W Stanach Zjednoczonych IFPI, organizacja zrzeszająca producentów, opublikowała raport, z którego wynika, że internetowe serwisy udostępniające muzykę za darmo straciły na popularności po tym, jak w sieci pojawiły się sklepy muzyczne. Powraca moda na gromadzenie utworów, pojawiły się przenośne odtwarzacze plików MP3. Interia chce umożliwiać zarówno zakup pliku, przeniesienie na odtwarzacz, jak i wypalenie płytki z wybranymi nagraniami.

Na ile sklep muzyczny Interii to już gotowy projekt, a na ile plan?

Jesteśmy przygotowani do uruchomienia sklepu zarówno pod względem technologicznym, jak i infrastrukturalnym. Chciałbym, żeby zaczął działać jeszcze w tym roku. Jedyne ograniczenie stanowią producenci, firmy fonograficzne. Rozmowy z nimi przebiegają - rzekłbym - dość opornie.

W wywiadzie dla Interii powiedział Pan, że inwestycje m.in. w te projekty, o których rozmawiamy, zagwarantują spółce zwiększenie przychodów i że dzięki nim portal chce wykorzystać szansę na wzrost udziału w rynku, a być może nawet zmiany pozycji zajmowanej w rankingach polskich portali. Chcecie wyprzedzić Wirtualną Polskę?

Reklama
Reklama

Sądzę, że w obecnej sytuacji WP jest to możliwe.

Mówi Pan o inwestycjach. Interia przygotowywała się do emisji. Jaka będzie jej ostateczna wielkość?

Myślimy o milionie akcji. Zdecyduje o tym walne zgromadzenie akcjonariuszy, które zamierzamy zwołać jeszcze w tym tygodniu.

Papiery zostaną skierowane na rynek czy do obecnych akcjonariuszy?

Na rynek.

Reklama
Reklama

A na co konkretnie spółka wyda pozyskane pieniądze?

Na nowe projekty, m.in. te, o których mówiłem. Jesteśmy w traCzy sądzi Pan, że do emisji dojdzie jeszcze w tym roku?

Wydaje mi się, że z przyczyn proceduralnych stanie się to raczej w przyszłym roku.

Według dotychczasowego planu, w 2005 r. Interia miała wyjść na zero i zanotować pierwszy zysk netto. Czy wobec planowanych inwestycji plan jest nadal aktualny?

Moim zdaniem istotne nie jest to, czy w przyszłym roku wypracujemy niewielki zysk netto, ale to, czy za 2 lata będziemy w stanie generować duże stabilne zyski.

Reklama
Reklama

Czy to znaczy, że w przyszłym roku może nie być dodatniego wyniku?

Sądzę, że będzie.

Czy Pana zdaniem przejęcia na rynku internetowym mają sens? Opinia w tej kwestii okazała się kością niezgody między Pana kolegą - Tomaszem Jażdżyńskim - a głównym akcjonariuszem.

Nie można stwierdzić, że akwizycje w internecie są bez sensu. Jesteśmy trzecim co do wielkości portalem w Polsce. Musimy się jednak liczyć z tym, że kupując inny serwis, w pewnym stopniu kupujemy użytkowników, których już posiadamy. Na pewno istnieją jednak i takie, które stanowiłyby uzupełnienie bazy Interii.

Czy Interia będzie przejmować?

Reklama
Reklama

Być może, ale nie mamy na razie takich planów.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama