"Dzisiaj minister finansów może spokojnie ogłosić: nie przekroczymy drugiego progu oszczędnościowego, progu 55% długu do PKB, w 2004 roku. To pewne, to nie jest przypuszczenie. Okaże się zapewne, że ta relacja na koniec roku będzie nie gorsza niż na koniec 2003 roku, a jeżeli będzie gorsza, to niewiele" - powiedział Hausner podczas sejmowej debaty nad projektem budżetu na 2005 rok.
"Polski złoty umacnia się i analitycy upewniają analityków rynku, że polska gospodarka ma solidne fundamenty i bardzo korzystne perspektywy przynajmniej w horyzoncie najbliższych 12-15 miesięcy. Tego nie da się zakwestionować" - dodał wicepremier. (ISB)
tom/bb