- Po raz pierwszy udzielamy pożyczki na wsparcie nauki i innowacji - powiedział Philippe Maystadt, prezes EBI. - Do tej pory bank finansował głównie przedsięwzięcia infrastrukturalne - stwierdził. Pieniądze mają być przeznaczone na rozwój nowych technologii i działalność badawczą.

Jak poinformował PARKIET Wiesław Szczuka, wiceminister finansów, Polska otrzyma środki dopiero w przyszłym roku. Na razie nie wiadomo, czy zostaną one wymienione na złote. Według Mirosława Gronickiego, szefa resortu finansów, warunki kredytu są dla nas bardzo korzystne. Odsetki mają wynosić 0,13 pkt proc. plus stopa LIBOR.

Wolfgang Roth, wiceprezydent EBI, zwrócił uwagę, że EBI udziela pożyczek na atrakcyjniejszych warunkach niż banki komercyjne. Chodzi m.in. o długi okres spłaty, przekraczający niejednokrotnie 30 lat. - Nie zamierzamy jednak konkurować z bankami komercyjnymi w obszarach, w których są one efektywne - powiedział. Inny wiceprezydent, Ivan Pilip, dodał, że EBI udziela kredytów również w walutach krajowych, dzięki czemu pożyczkobiorcy nie ponoszą ryzyka kursowego.

Rząd uzgodnił też z EBI zaciągnięcie innych kredytów. Mają być one przeznaczone na rozwój infrastruktury miejskiej w Katowicach (50 mln euro) i Bydgoszczy (35 mln euro). W przyszłości bank ma też udzielić kredytu PKP (300 mln euro). Pożyczkę w EBI ma też zaciągnąć bank BPH (100 mln euro) i Dexia Kommunalkredit Polska (25 mln euro). Razem z tymi kredytami, łączna wartość pożyczek udzielonych przez EBI Polsce wzrośnie do 8,2 mld euro.

EBI jest instytucją finansową Unii Europejskiej. Współwłaścicielami banku są wszystkie państwa członkowskie.