Rada banku zmniejszyła podstawową stopę procentową o 50 pkt bazowych, do 10,5%. Taka decyzja była oczekiwana przez ekonomistów. Premier Węgier Ferenc Gyurcsany przed tygodniem powiedział, że gospodarka, której tempo wzrostu spadło w II kw. po raz pierwszy od roku, potrzebuje niższych stóp i słabszego forinta.
Niektórzy analitycy po takim oświadczeniu szefa rządu spodziewali się obniżenia stóp o 75, a nawet 100 pkt bazowych.
Węgierska waluta umocniła się po południu do 247,08 za euro wobec 247,91 na piątkowym zamknięciu. W najbliższych dniach euro prawdopodobnie będzie kosztowało więcej niż 250 forintów, gdyż oczekuje się słabych danych o węgierskiej gospodarce, a obecny kurs waluty niemal powszechnie uznaje się za nie do utrzymania.
Forint jest na drugim miejscu w rankingu Bloomberga wśród 30 walut europejskich i afrykańskich, które w tym roku najwięcej zyskały wobec euro (najbardziej, o 9,4%, umocnił się złoty). Przyczyniły się do tego najwyższe w Unii Europejskiej stopy procentowe. 6-proc. wzrost kursu węgierskiej waluty już powoduje spowolnienie tempa wzrostu eksportu.
W rezultacie PKB zwiększył się w II kw. o 4% w porównaniu z 4,2% w pierwszych trzech miesiącach br. Był to pierwszy od ponad roku przypadek, gdy tempo wzrostu było mniejsze niż w poprzednim kwartale. Eksport, który wytworzył w II kw. prawie dwie trzecie PKB, w sierpniu zmniejszył się w stosunku do lipca o 11,4%.