Amerykański koncern zaoferował nowe zaawansowane technologiczne aparaty, aby stawić czoła konkurencji ze strony lidera branży - fińskiej Nokii, która stara się umocnić swoją pozycję obniżając ceny. W ocenie analityków, liczba dostarczonych przez Motorolę telefonów była nieco niższa od oczekiwań, jeśli wziąć pod uwagę optymistyczne prognozy dotyczące popytu w branży, które podała ostatnio Nokia. Podkreślają też, że koreański Samsung musi już sprzedać tylko 500.000 telefonów więcej, aby zdobyć drugie miejsce na rynku. "Inwestorzy oczekiwali, że liczba dostarczonych aparatów będzie nieco wyższa. Motorola zyskała nieco udziałów w rynku Ameryki Północnej, ale straciła też trochę rynku w Europie i Ameryce Łacińskiej. Udziały w rynku azjatyckim nie uległy zmianie" - powiedział Mark Sue, analityk RBC Capital Markets. W trzecim kwartale zysk Motoroli wzrósł do 479 milionów dolarów, czyli 20 centów na akcję ze 116 milionów dolarów, czyli pięciu centów na akcję rok wcześniej. Sprzedaż zwiększyła się o 26 procent do 8,62 miliarda dolarów, ale była trochę niższa od średniej oczekiwań analityków ankietowanych przez Reuters Estimates. Analitycy prognozowali obroty na poziomie 8,67 miliarda dolarów.
"Przez ostatnie kilka kwartałów spółka za każdym razem pozytywnie zaskakiwała rynek. Inwestorzy oczekiwali, że stanie się tak i tym razem, ale się rozczarowali" - powiedział Ed Snyder, analityk Charter Equity Research.
Motorola oczekuje, że jej przychody w czwartym kwartale wyniosą 9,3-9,6 miliarda dolarów, podczas gdy rynek oczekiwał dotychczas sprzedaży rzędu 9,52 miliarda. Zysk na akcję ma wynieść 23-26 centów wobec 20 centów rok wcześniej.
((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Redagował: Marcin Gocłowski; RM:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700;