"Mamy bardzo silny wzrost cen ropy naftowej, dużo wyższy, niż był prognozowany, gdy mieliśmy projekcję sierpniową. To oddziałuje na inflację, pchając ją do góry, szczególnie w krótkim okresie, w horyzoncie roku - półtora" - powiedział Rybiński.
Z drugiej strony jednak inflacja będzie spadać z powodu efektu wysokich cen ropy na wzrost gospodarczy.
"Od czasu projekcji sierpniowej mamy nowe czynniki, m.in. następuje znaczne umocnienie złotego i teraz wiele zależy od perspektywy dla złotego w najbliższych kwartałach: czy będzie się wzmacniał, czy pozostanie na stabilnych poziomach, czy się osłabi" - powiedział Rybiński dziennikarzom w piątek.
"To jest dosyć istotny czynnik w perspektywie przyszłej inflacji" - dodał wiceprezes.
Jako kolejny czynnik Rybiński wymienił wyjaśnienie kwestii tego, czy nastąpi wzrost inwestycji.