Zespół analiz rynku walutowego z Lehmana uważa, że za rok euro będzie kosztowało 1,32 USD. Obecnie za wspólną europejską walutę płaci się ok. 1,26 USD. Ponadto prognozuje, że w stosunku do jena, w ciągu trzech miesięcy, notowania spadną do 105 JPY za dolara, a za rok do 99 JPY, czyli poziomu najniższego od 1995 r.
- Do tej pory dolara przed wyraźniejszą deprecjacją chroniły podwyżki stóp przez Fed. Jednak teraz ten efekt nie będzie już tak odczuwalny i dlatego głównym czynnikiem, powodującym przecenę amerykańskiej waluty, będzie zbyt wysoki deficyt handlowy Stanów Zjednoczonych - twierdzi Jim McCormick, szef działu analiz walutowych Lehmana. Deficyt na rachunku bieżącym Stanów Zjednoczonych w II kwartale wzrósł do rekordowego poziomu 166,2 mld USD. Odpowiada to aż 5,7% amerykańskiego PKB, w I kwartale było to 5,1%.
Analitycy Lehman Brothers mają w ostatnim czasie dobrą renomę, jeśli chodzi o przewidywanie wydarzeń na rynkach walutowych. Najtrafniej np. ocenili zmiany kursu amerykańskiej waluty wobec euro. Prognozowali, że na koniec września euro będzie kosztować 1,24 USD i nie pomylili się. Ostatniego dnia poprzedniego miesiąca kurs wspólnej waluty wyniósł 1,2435 USD. Zdarzyły im się jednak również w tym roku wpadki. Np. 26 kwietnia, w reakcji na dużo lepsze od oczekiwanych dane z amerykańskiego rynku pracy i sygnały ze strony Fed, że podniesie stopy, notowania dolara do euro wzrosły aż o 9%. Zbiegło się to w czasie z prognozą wzrostu notowań waluty europejskiej w stosunku do amerykańskiej, którą przedstawił Lehman.
Bloomberg