Reklama

Czterokrotny wzrost zysku

302 mln zł zysku netto przy 4,7 mld zł przychodów - taki wynik po ośmiu miesiącach tego roku wypracowało sześć państwowych spółek z sektora Wielkiej Syntezy Chemicznej. Ministerstwo skarbu chce wykorzystać poprawę sytuacji tych firm i przyspiesza prace nad ich sprzedażą.

Publikacja: 26.10.2004 09:42

Po ośmiu miesiącach 2003 r. sześć spółek chemii ciężkiej (Zakłady Azotowe w Tarnowie, ZA Kędzierzyn, ZA Puławy, Zakłady Chemiczne Police, ZCh Organika i ZCh Zachem) zanotowało 4-krotnie wyższy zysk netto niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Poprawa wyników to efekt prowadzonej w firmach restrukturyzacji, a w niektórych przypadkach także korzystnych kursów walutowych. Spółki chemiczne sprzedają część produkcji za granicę, głównie do zachodniej Europy. Rozliczenia transakcji przeprowadzano w euro, które od początku bieżącego roku były drogie. Poprawa wyników finansowych zachęciła resort skarbu do podjęcia decyzji w sprawie sprzedaży firm chemicznych. Pod młotek najpierw mają pójść Zakłady Azotowe Tarnów i ZA Kędzierzyn. Pierwsze przedsiębiorstwo zarobiło 42 mln zł netto, a jego przychody wyniosły 695 mln zł. Firma z Kędzierzyna wypracowała 38 mln zł zysku netto, a jej przychody sięgnęły 780 mln zł.

W Tarnowie lepiej

Prywatyzacją spółek z Tarnowa i Kędzierzyna jest zainteresowany włocławski Anwil z Grupy Orlenu. - Z naszego punktu widzenia Anwil byłby bardzo dobrym inwestorem, przede wszystkim ze względu na synergie, które można uzyskać ze współpracy oraz akceptację naszego pakietu rozwojowego - mówi Ryszard Ścigała, prezes ZA w Tarnowie. Ścigała przyznaje, że docierają do niego niesformalizowane sygnały od zagranicznych inwestorów, którzy chcieliby przejąć zarządzaną przez niego spółkę. Jednak właściwym adresatem takich sygnałów jest na razie ministerstwo skarbu. Prywatyzacja ZA w Tarnowie ma zostać poprzedzona wniesieniem akcji dla Nafty Polskiej, konwersją zadłużenia na akcje, które na przykład wobec PGNIG wynosi łącznie 70 mln zł. Po przeprowadzeniu tej operacji zostanie ogłoszone zaproszenie do rokowań w sprawie sprzedaży akcji spółki. Ryszard Ścigała mówi, że firma z Tarnowa jest przygotowana do prywatyzacji, co jest wynikiem skutecznie przeprowadzonej restrukturyzacji wewnętrznej firmy. - W ciągu ostatnich trzech lat o 1,8 tys. osób zmniejszyliśmy zatrudnienie, majątek obrotowy wzrósł o 80 mln zł, zobowiązania spadły o 80 mln zł, a zadłużenie bankowe zmalało o ponad 200 mln zł. Przeprowadziliśmy intensyfikację produkcji tworzyw konstrukcyjnych, pozbyliśmy się produkcji nierentownych, sprzedaliśmy część spółek nie związanych z naszą podstawową działalnością. Ale też nasze działania ukierunkowane na wzrost wewnętrzny wyczerpały już granice tego wzrostu. Dalsza restrukturyzacja powinna się odbywać z uwzględnieniem preferencji inwestora oraz przygotowanego pakietu rozwojowego ZA Tarnów - mówi Ścigała

Puławy chcą podnieść kapitał

Zgodnie z koncepcją ministerstwa skarbu w rękach prywatnych właścicieli maję się również znaleźć Zakłady Azotowe w Puławach. W tym przypadku zdecydowano o wyborze ścieżki upublicznienia firmy. Akcje ZA Puławy inwestorzy będą mogli kupić na GPW prawdopodobnie w pierwszej połowie przyszłego roku.

Reklama
Reklama

Puławska spółka zrestrukturyzowała się w ostatnich dwóch latach. Podpisano nowe, wieloletnie umowy na sprzedaż melaminy. Na Dalekim Wschodzie zdobyła nowych odbiorców na kaprolaktam. ZA Puławy zmieniły zasady sprzedaży nawozów azotowych - firma zrezygnowała z umów komisu i przeszła na kontrakty o współpracy i handlowe. Dzięki restrukturyzacji w dwa lata o 38% zmalała wartość zapasów. Na koniec czerwca tego roku wyniosła 106 mln zł, podczas gdy w tym samym czasie 2002 r. było to 171 mln zł.

Puławy notują najlepsze wyniki spośród państwowych firm sektora chemicznego. Po ośmiu miesiącach spółka zarobiła 128 mln zł, na koniec roku planuje zarobić co najmniej 152 mln zł. Firma produkuje nawozy azotowe. Jest jednym z największych w Europie wytwórców melaminy. Zygmunt Kwiatkowski, prezes ZA Puławy, chce, żeby prywatyzacja spółki została poprzedzona podwyższeniem kapitału firmy. Z tej transakcji spółka mogłaby pozyskać ok. 300 mln zł, które miałyby zostać przeznaczone na budowę nowych instalacji. Powstawałyby w nich produkty na licencji największych na świecie firm chemicznych, które dodatkowo mają gwarantować, przynajmniej częściowo, ich odbiór. ZA Puławy mają jeszcze do spłacenia 75 mln zadłużenia wobec Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Należność ta ma zostać uregulowana do końca bieżącego roku.

Police zadebiutują na GPW

w 2005 roku?

W przekazanych przez Naftę Polską ministerstwu skarbu rekomendacji (odnośnie do przyszłości specjalizujących się w produkcji nawozów fosforowych Zakładów Chemicznych Police) zapisano - podobnie jak w przypadku ZA Puławy - ścieżkę giełdową. Akcje Polic mogłyby znaleźć się na warszawskim parkiecie w drugim półroczu 2005 r. W połowie października odbyło się spotkanie Komisji Trójstronnej (rząd - pracodawcy - związki zawodowe) w sprawie przyszłości sektora chemicznego. Zarząd ZCh Police potwierdził, że firma przygotuje się do debiutu giełdowego w III, a najpóźniej w IV kwartale 2005 roku. W ZCh Police odbyły się już pierwsze negocjacje ze związkami zawodowymi, dotyczące planów upublicznienia spółki.

Policka spółka od kilku lat prowadzi wewnętrzną restrukturyzację. Wcześniej jej postępy nadzorował Krzysztof Żyndul, który w bieżącym roku został prezesem Nafty Polskiej. Teraz szefem polickiej spółki jest Andrzej Kurowski. W ramach kontynuowanej przez niego restrukturyzacji firma utworzyła z miastem park przemysłowy. Teraz inwestycjami w parku zainteresowanych jest ok. 40 firm. Głównie z sektora metalowego, chemiczno-farmaceutycznego, spedycyjno-logistycznego. Zgłosiły się też przedsiębiorstwa budowlane. Spółka zarządzająca parkiem przemysłowym chciałaby pozyskać 8 mln euro dotacji z funduszy europejskich. Pieniądze mają zostać zainwestowane przede wszystkim w rozwój infrastruktury.

Reklama
Reklama

Park przemysłowy nie jest jedyną inicjatywą polickiej spółki. Kolejny raz we współpracy z miastem zamierza ona utworzyć nową spółkę Port Morski w Policach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama