Reklama

Mostostal Płock nadal w sporze

PPRM nie przystało na propozycję polubownego zakończenia sporu z giełdową spółką. W związku z tym Mostostal, który gotów był zmniejszyć roszczenia wobec kontrahenta o ponad 1/3 - z 6,1 do 4 mln zł - będzie ponownie żądać większej kwoty. Sprawa może się przeciągnąć o kolejny rok.

Publikacja: 29.10.2004 07:27

Spór między Mostostalem Płock a Płockim Przedsiębiorstwem Robót Mostowych (PPRM) dotyczy budowy mostu przez Wisłę, a dokładniej - wielkości wynagrodzenia dla giełdowej firmy za wykonanie części konstrukcyjnej i jej montaż. Kontrakt, podpisany jeszcze w październiku 2002 r., opiewał na 35,7 mln zł. Od tamtego czasu warunki realizacji istotnie się zmieniły. Biuro projektowe obniżyło ciężar mostu o ok. 12%. Zgodnie z umową, wynagrodzenie dla Mostostalu spadłoby o podobny procent. Jednak nie zmieniły się koszty stałe poniesione przez firmę. Dodatkowym jej zmartwieniem były gwałtownie rosnące ceny stali.

Po bezskutecznych negocjacjach z PPRM Mostostal zwrócił się do sądu (w grudniu 2003 r.) o zasądzenie podwyżki wynagrodzenia o 6,1 mln zł. Sprawa się przeciągała. Mostostal zaproponował redukcję roszczenia do 4 mln zł. Liczył, że dojdzie do zawarcia ugody podczas wczorajszej rozprawy. Tak się nie stało.

PPRM procesuje się bowiem także z inwestorem mostu - miastem Płock. Najchętniej "przerzuciłby" dodatkowe koszty na samorząd. Władze Płocka nie są tym zainteresowane, co stawia PPRM w trudnej sytuacji.

Zarząd generalnego wykonawcy obawia się, że podpisanie ugody przed wyrokiem może być podstawą do pociągnięcia go do odpowiedzialności za obciążanie spółki dodatkowymi kosztami.

Reprezentant PPRM nie wykluczył jednak zawarcia ugody w przyszłości. Wówczas jednak Mostostal nie będzie nią już zainteresowany. - Skoro wracamy do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, będziemy walczyć ponownie o 6,1 mln zł - mówi Wiktor Guzek, prezes giełdowej spółki. Dodaje, że jest pewny wygranej. Pozwoliłaby ona Mostostalowi rozwiązać rezerwę na "kontrakt mostowy" w wysokości równej podwyżce, którą przyzna firmie sąd. To pozytywnie wpłynęłoby na wynik przedsiębiorstwa.

Reklama
Reklama

W grudniu odbędzie się kolejna rozprawa, a wyrok może zapaść w I kwartale 2005 r. Biorąc pod uwagę możliwość odwołania, zakończenia konfliktu mo-żemy się spodziewać dopiero za rok.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama