Reklama

Ograniczenia w zleceniach na PKO

Zlecenie maklerskie na akcje PKO BP nie będzie mogło w pierwszych dniach notowań banku opiewać na więcej niż 5 tys. sztuk. Dyspozycje inwestorów nie będą przyjmowane od 9.30 do 10.00. W tym czasie również nie będzie można ich anulować ani modyfikować. Nie można też będzie składać zleceń po każdej cenie, po cenie rynkowej na otwarcie oraz po cenie rynkowej.

Publikacja: 03.11.2004 06:21

Wprowadzone przez giełdę ograniczenia są spowodowane "troską o bezpieczny i niezakłócony przebieg obrotu giełdowego, a także interes uczestników rynku" - czytamy w komunikacie GPW. Te szczególne zasady będą dotyczyć wyłącznie walorów PKO BP i obowiązywać do czasu "normalizacji obrotów tym papierem wartościowym". Natomiast w przypadku reszty notowanych instrumentów nic się nie zmienia. Nie oznacza to jednak, że debiut PKO BP na giełdzie nie będzie miał wpływu na przebieg ich notowań. GPW poinformowała, że należy się liczyć z możliwością dokonywania na bieżąco przesunięć, jeśli chodzi o godziny rozpoczęcia faz notowań poszczególnych grup papierów wartościowych.

Jednocześnie trzeba się liczyć ze zmianami czasu rozpoczęcia notowań PKO BP. Wedle przewidywań GPW, otwarcie może następować między 10.05 a 10.30. W każdym przypadku przesunięcie zostanie poprzedzone odpowiednim komunikatem, podanym z co najmniej 5-minutowym wyprzedzeniem. W razie opóźnień nowe zlecenia zaczną być przyjmowane od momentu otwarcia notowań.

Zmiany podyktowane są ograniczeniami technicznymi systemu Warset. Giełda obawia się, że pierwszego dnia notowań PKO BP na rynek napłynie bardzo dużo zleceń opiewających na relatywnie niewielką liczbę akcji. Natomiast system jest w stanie "rozbić" zlecenie maksymalnie na 5 tys. części. Gdyby więc jedno duże zlecenie np. na 100 tys. papierów spotkało się z drugiej strony z 10 tysiącami zleceń opiewającymi na 10 akcji, to system giełdowy miałby z tym problemy i mogłoby dojść do awarii.

Wczoraj przedstawiciele biur maklerskich nie komentowali decyzji GPW, ponieważ dowiadywali się o niej od nas. Natomiast od jednego z zarządzających OFE usłyszeliśmy, że jest ona kuriozalna.

Dzisiaj zostanie podana cena sprzedaży akcji banku. Minister skarbu Jacek Socha sugerował, że będzie ona bliższa górnej granicy widełek cenowych, które wynoszą od 17,5 zł do 20,5 zł.

Reklama
Reklama

Komentarz

Centrum

z ograniczeniami

Z tłumaczeń giełdy wynika, że do przerwania notowań mogłoby dojść również w czasie "normalnej" sesji. Wystarczy np. ogłoszenie wezwania na którąś z dużych spółek po atrakcyjnej cenie, wzrost kursu i następnie masowa wyprzedaż akcji przez drobnych inwestorów. Jednocześnie rodzi się pytanie o to, jak ma się obecny system giełdowy do planów budowy w Warszawie centrum finansowego w naszym regionie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama